Mała miejscowość pod Brodnicą mogłaby być sielskim azylem dla kogoś, kto pragnie zniknąć. Mogłaby, gdyby nie fakt, że nie jest to zwyczajne siedlisko ludzkie, a coś zupełnie innego. Tak zaczyna się akcja najnowszego horroru „Bezgłos” Katarzyny Puzyńskiej.




























