Agnieszka „Aziralili” Dirks już w dzieciństwie widziała kształty, kolory, teksturę – gotowe obrazy. Malowała gdzie się dało: na kartkach, na ścianach, na każdym skrawku wolnej przestrzeni. Czuła się wtedy szczęśliwa. Do dziś pozytywne emocje – również te w przestrzeni – są dla niej ważne, ale oprócz malowania zajmuje się… zdrowym budownictwem. Nam opowiada, co znaczy mieszkać pozytywnie.




























