Dawid Tyszkowski, niespełna dwudziestotrzyletni chłopak z Wołczyna, który konsekwentnie wspina się po szczeblach muzycznej kariery, zaskoczył słuchaczy albumem „Mam szczęście”. Słychać na niej świadomego, nieustannie poszukującego artystę.
Dawid Tyszkowski, niespełna dwudziestotrzyletni chłopak z Wołczyna, który konsekwentnie wspina się po szczeblach muzycznej kariery, zaskoczył słuchaczy albumem „Mam szczęście”. Słychać na niej świadomego, nieustannie poszukującego artystę.
Jeśli desperacko pragniesz w coś uwierzyć, mało co jest w stanie cię powstrzymać. Nawet, jeśli podtrzymywanie iluzji narazi cię na poważne niebezpieczeństwo. „Dziewczyna z wymiany” to powieść , która zwraca uwagę na istotny społeczny problem, jakim jest niska jakość komunikacji rodziców z dziećmi.
Rebecca oraz Megan Lovell z Larkin Poe udowadniają, że hasło „rock’n’roll will never die” nie wyszło z mody. Ci, którzy myślą, że współczesna scena rockowa niczym nie potrafi zaskoczyć, powinni posłuchać najnowszej płyty duetu zatytułowanej „Bloom”.
Już za cztery tygodnie wystartuje 3. edycja festiwalu NEXT FEST Music Showcase & Conference, który symbolicznie rozpoczyna sezon festiwalowy. W dniach 24-26 kwietnia Poznań ponownie stanie się muzyczną stolicą Polski. Wiemy, jakie atrakcje przygotowali organizatorzy i na czyje koncerty warto się wybrać.
„Cisza i gniew”, kolejna powieść z bestsellerowego cyklu Pierre’a Lemaitre’a „Lata chwały”, której bohaterami są członkowie rodziny Pelletierów, nie ustępuje w niczym pierwszej. To jedna z tych książek, w której na każdej stronie można znaleźć idealne zdanie, porównanie albo opis.
Trzy tygodnie, trzy miasta (Warszawa, Katowice i Kraków) i trzy niezwykłe koncerty galowe, podczas których poznamy laureatów najważniejszych polskich nagród fonograficznych w kategoriach muzyki jazzowej, klasycznej i rozrywkowej. 31. Fryderyk Festiwal 2025 to celebracja polskiej muzyki w jej najpiękniejszych odsłonach – łącząca twórców, emocje i publiczność w jednym, wyjątkowym rytmie. Partnerem wydarzeń organizowanych przez Związek Producentów Audio Video, jest ORLEN.
Jeśli zdarza ci się odnosić wrażenie, że ludzie pogłupieli, to znaczy, że potrzebujesz książki „Głupota. Nieoficjalna biografia”. Jedni z najmądrzejszych naukowców na świecie wyjaśniają prostym językiem, dlaczego idioci jeszcze nie wyginęli i że… jesteś jednym z nich.
Nowa płyta Igo „12” to opowieść o ludzkiej wielowymiarowości. Jest tam miejsce na zmagania z własnymi demonami, podnoszenie się z kolan i kroczeniu przez życie z podniesioną głową. Jest przestrzeń na miłość, marzenia i to, co w codzienności dobre.
Mela Koteluk wróciła. Jej długo wyczekiwana „Harmonia” to płyta wyjątkowo udana. Cechuje ją poetycka delikatność, promień nadziei i piękne, świetliste melodie z gitarą i pianinem na czele. Dokładnie tego potrzebujemy wiosną.
„Nie wolno mi kochać ciebie” to romans opowiadający o perypetiach trzech pokoleń kobiet mających podobne doświadczenia w relacjach damsko-męskich. Akcja jest porównywalna z tytułem.
„Niepewność” to dynamiczny kryminał, w którym skomplikowane relacje rodzinne można oglądać na monitorach pokoju kontrolnego w nieczynnym więzieniu i druga w kolejności powieść z cyklu o Tessie Leoni.
Nawet jeśli nie czekałyśmy, to się doczekałyśmy. „Rozdroża kruków”, kolejnej powieści z uniwersum „Wiedźmina”, nie można przegapić. Byłoby to porównywalne do na przykład przespania świąt.
Zalia to wokalistka i kompozytorka, która ma talent do tworzenia popowych bangerów. Na najnowszej płycie „Serce” z uśmiechem i nieskrywaną, kąśliwą ironią rozkłada na czynniki sercowe rozterki – szczególnie bliskie reprezentantom młodego pokolenia.
Adwokat stosujący inteligentne wybiegi próbuje rozwiązać zagadkę zamkniętego pokoju, by uchronić przed pobytem w więzieniu nie tylko swojego klienta, ale też własną żonę. „Zarzut” to kolejny udany thriller z serii o Eddiem Flynnie, w którym akcja toczy się szybciej niż Donald Trump wydaje dekrety.
Fani kultowego „Miasteczka Twin Peaks” mogą ją kojarzyć z odcinka, w którym zagrała siebie – artystkę występującą z piosenką „Tarifa” na deskach przydrożnego klubu Roadhouse. Historia Sharon Van Etten, autorki tekstów, piosenkarki i multiinstrumentalistki, zdaje się być podobna do większości tych o muzykach rockowych, które znamy z filmów i książek. Ich łącznikiem jest trudny początek, wielkie marzenia, które napotykają na życiowe koleiny i z reguły szczęśliwy finał. Wszystko wskazuje na to, że Sharon zbliża się do tego trzeciego etapu.
„Biuro skradzionych wspomnień” to piękna i poruszająca powieść, która w taktowny i pełen ciepłego zrozumienia sposób mówi o sprawach najtrudniejszych.
Mikromusic to zespół znany z twórczości, która – jak śpiewał znany męski duet – porusza „do kości, do kosteczek, do chrząstek”. Po czteroletniej przerwie wydali nowy album, na którym w czarujący sposób eksplorują tematy życiowe, bliskie każdemu słuchaczowi. „Nie umiem tańczyć” to emocjonalna, liryczna uczta, jakiej jeszcze w ich karierze nie było.
„Plewy. Napady, nafta, nadzieja” to opowieść o galicyjskich kresach w XIX wieku. Przewodniczkami czytelnika po skomplikowanym świecie złożonym z ludzi różnych kultur są intrygujące siostry Wolatówny, z których każda ma inny talent i inną przywarę.
„Frapująca żonglerka popkulturowymi cytatami” – tymi słowami można opisać nowy album belgijskiej artystki Sylvie Kreusch, który miejscami brzmi jak zanurzony w latach 60., gdy na scenie królowali The Mamas & The Papas i słynna Czwórka z Liverpoolu. Kreush zabiera słuchaczy w podróż, którą dałoby się zamknąć na kartach kolorowego komiksu. Jest o miłości i niepewności, są rewolwery i kaktusy.
„Duszę mam nietchórzliwą, nie drżę w zbełtanej burzą świata toni”. „Niespokojny duch” to niepublikowana wcześniej w Polsce saga rodzinna zainspirowana wierszem i debiut literacki Daphne du Maurier.
Z czym kojarzy się Portoryko? Z pewnością z muzyką latino i twórczością takich gwiazd jak Ricky Martin, Daddy Yankee czy Olga Tañón. Wtem wkracza on – Bad Bunny, artysta o ksywce tyleż śmiesznej, co chwytliwej. Choć muzyka Portorykańczyka jest znana na świecie od dawna, w Polsce zrobiło się o nim głośno dopiero za sprawą albumu „Debí Tirar Más Fotos”, na którym składa hołd swojej ojczyźnie oraz jej kulturowej, muzycznej i historycznej spuściźnie.
Ten pamiętnik poruszył włoską opinię publiczną i zebrał liczące się nagrody literackie. W zamyśle autorki „Jak powietrze” było raczej długim listem pożegnalnym do córki i opowieścią o przeżyciach, z których trudno zrobić bestseller.
Wchodząc w nowy rok, szukamy muzyki, która pozytywnie nas nastroi. Czego słuchać w oczekiwaniu na nowe premiery? Podpowiadamy. Znajdą się albumy dla tych, którzy lubią potańczyć, pośpiewać i pomarzyć.
„Piękny styl. Przewodnik człowieka myślącego po sztuce pisania XXI wieku” to odtrutka na język ChatuGPT, żargon rozpraw naukowych, polityczny bełkot oraz clickbajtowe tytuły zwodzące czytelników na manowce informacji.
Wszystko wskazuje na to, że nadchodzący rok będzie wyjątkowo udany dla miłośników muzyki. Na jakie wydarzenia muzyczne warto zwrócić uwagę, jakie koncerty i festiwale wpisać do kalendarza i wcześniej polować na bilety? Podpowiadamy.
Jeśli szukacie jeszcze muzycznych prezentów pod choinkę, oto subiektywna lista 10 najlepszych płyt wydanych w 2024 roku, która powinna ułatwić zakupy każdemu, komu w duszy gra muzyka. Zapraszam do lektury i słuchania.
Jeśli masz potrzebę wiedzieć, jak traktować z szacunkiem służbę, plotkować z poczuciem klasy i przy okazji poczuć się bardziej zaradnym i rozsądnym od bogaczy, „Elitarne pieniądze” to książka w sam raz dla ciebie.
Butoh to awangardowy, współczesny taniec japoński, a dookreślając i zamykając go w szerszej klamrze terminologicznej – „filozofia tańca” i performance. W latach 80. XX wieku butoh osiągnął popularność międzynarodową, przekraczając granice kulturowe między światem Zachodu i Wschodu.
13 grudnia Taylor Swift kończy 35 lat, a jej gwiazda świeci jaśniej niż kiedykolwiek. Z tej okazji bezpłatna platforma streamingowa ARTE.TV zaprasza na dokument opowiadający o artystce, która zrewolucjonizowała branżę muzyczną i stała się inspiracją dla milionów ludzi na całym globie.
W latach 60. XX wieku ludzkość po raz pierwszy odważyła się opuścić granice swojego świata. W cieniu zimnej wojny i rywalizacji dwóch supermocarstw cały świat ekscytował się poznawaniem nieznanego, a każdy dzień przynosił nowe odkrycia i wynalazki, redefiniując naszą obecność we Wszechświecie. To właśnie tym przełomowym momentom w historii poświęcona jest wystawa „We choose to go to the Moon”, która od 7 grudnia 2024 roku będzie dostępna dla zwiedzających w warszawskiej Olszewski Gallery.