Przyjaźń od lat znajduje się na szczycie wartości, które Polacy cenią najbardziej. To właśnie przyjaciele są często pierwszymi osobami, do których zwracamy się po wsparcie, radę czy pomoc w trudnych sytuacjach. Eksperci zwracają jednak uwagę, że zdrowa relacja przyjacielska wymaga nie tylko wzajemnej sympatii, ale również szacunku dla granic, prywatności i odpowiedzialności za powierzane informacje.

W dobie mediów społecznościowych i nieustannego dzielenia się szczegółami życia prywatnego coraz częściej pojawia się pytanie: czym właściwie jest bezpieczna relacja przyjacielska?
„Bezpieczna relacja opiera się na wzajemnym zaufaniu, ale także na poszanowaniu granic drugiej osoby. Przyjaciel nie wykorzystuje powierzonych mu informacji przeciwko nam, nie wywiera presji i nie narusza naszej prywatności. To osoba, przy której możemy czuć się swobodnie, bez obawy o ocenę czy późniejsze konsekwencje ujawnionych informacji” – mówi Karolina Praszek-Gołębiewska, inicjatorka kampanii „Bezpieczne Relacje” oraz ekspertka ds. ochrony danych osobowych z Kancelarii Bezpieczeństwa.
Prywatność także między przyjaciółmi
Choć przyjaźń często kojarzy się z pełną otwartością, eksperci przypominają, że nawet najbliższe relacje nie zwalniają z odpowiedzialności za dane i informacje dotyczące innych osób.
„Wiele osób uważa, że skoro ktoś jest naszym przyjacielem, możemy swobodnie publikować wspólne zdjęcia, przekazywać informacje o jego życiu czy oznaczać go w mediach społecznościowych. Tymczasem każdy ma prawo decydować o swojej prywatności. Warto zapytać o zgodę przed publikacją zdjęcia czy ujawnieniem informacji dotyczących zdrowia, sytuacji rodzinnej lub zawodowej drugiej osoby” – podkreśla ekspertka.
Zdaniem specjalistów coraz więcej konfliktów między przyjaciółmi wynika właśnie z nieostrożnego udostępniania informacji w internecie. Dotyczy to zarówno zdjęć, jak i prywatnych rozmów, które trafiają do szerszego grona odbiorców.
Pożyczanie pieniędzy – test dla przyjaźni
Jednym z najczęstszych powodów napięć w relacjach przyjacielskich pozostają kwestie finansowe. Pożyczki między znajomymi często prowadzą do nieporozumień, zwłaszcza gdy warunki nie zostały wcześniej jasno ustalone. „Nie bez powodu funkcjonuje powiedzenie „chcesz stracić przyjaciela – pożycz mu pieniądze”. Oczywiście wsparcie bliskiej osoby w trudnej sytuacji jest czymś naturalnym, jednak warto zadbać o jasne zasady. Jeśli kwota jest znacząca, dobrze ustalić termin zwrotu, a nawet spisać proste potwierdzenie. To nie brak zaufania, lecz sposób na uniknięcie nieporozumień” – mówi Karolina Praszek-Gołębiewska. Jak podkreśla, problemy pojawiają się najczęściej wtedy, gdy obie strony mają różne oczekiwania wobec tej samej sytuacji.
Co najczęściej niszczy przyjaźń?
Psychologowie i eksperci zajmujący się relacjami wskazują kilka najczęstszych przyczyn rozpadu przyjaźni: brak szczerości, nadużywanie zaufania, plotkowanie, brak wzajemności oraz przekraczanie granic prywatności.
Coraz większym problemem staje się także przenoszenie konfliktów do przestrzeni cyfrowej. Publiczne komentowanie sporów, publikowanie prywatnych wiadomości czy wykorzystywanie informacji zdobytych w zaufaniu może prowadzić do nieodwracalnego zerwania relacji. „W kampanii „Bezpieczne Relacje” zwracamy uwagę, że bezpieczeństwo nie dotyczy wyłącznie danych osobowych. To również umiejętność budowania zdrowych więzi opartych na szacunku. Jeżeli w relacji pojawia się manipulacja, kontrola czy wykorzystywanie naszych słabości, warto zastanowić się, czy rzeczywiście mamy do czynienia z przyjaźnią” – podkreśla ekspertka.
Jak budować trwałą przyjaźń?
Specjaliści wskazują, że fundamentem trwałej przyjaźni pozostają szczera komunikacja, wzajemny szacunek oraz umiejętność rozmowy o oczekiwaniach i granicach. „Tak jak chronimy swoje hasła, dokumenty czy dane osobowe, warto chronić również relacje. Oznacza to dbanie o zaufanie, dotrzymywanie słowa i odpowiedzialne korzystanie z informacji, które ktoś nam powierzył. Bezpieczna relacja to taka, w której obie strony czują się ważne, szanowane i mogą liczyć na wzajemne wsparcie” – podsumowuje Karolina Praszek-Gołębiewska.