Jak wynika z raportu „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania” zbyt wysoką masę ciała lub otyłość ma już w naszym kraju 79% mężczyzn i 61% kobiet. Jednak maj dla wielu osób staje się ostatnim momentem na „dietę last minute”. Dietetyczka analizuje najbardziej popularne z nich: keto, głodówki i detoksy sokowe i podkreśla, że pogoń za trendami i szybkim efektem często prowadzi do zmęczenia organizmu, efektu jo-jo i błędów żywieniowych.

Raport „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania” przygotowany przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy wskazuje, że w 2025 r. zbyt wysoką masę ciała miało już 64% mężczyzn i 48% kobiet w wieku 20 lat i więcej, natomiast otyłość odpowiednio 15% i 13%. Problem szczególnie często dotyczy mężczyzn, ponieważ już połowa z nich waży zbyt dużo w grupie 20-39 lat, a wśród panów między 60. a 84. r.ż. odsetek ten przekracza 75%.
„Media społecznościowe bardzo mocno wpływają dziś na sposób, w jaki myślimy o odchudzaniu. Problem w tym, że internet premiuje szybkie efekty i skrajne rozwiązania, a organizm nie działa według trendów z Instagrama czy TikToka. Wiele modnych diet opiera się na dużych ograniczeniach, eliminowaniu całych grup produktów lub bardzo niskiej kaloryczności, co może prowadzić do niedoborów, spadku energii, problemów hormonalnych czy efektu jo-jo. Szczególnie niebezpieczne jest kopiowanie jadłospisów influencerów bez uwzględnienia własnego stanu zdrowia, stylu życia czy aktywności fizycznej. Zdrowa redukcja masy ciała wymaga czasu, regularności i indywidualnego podejścia, a nie chwilowej diety „do wakacji” – mówi Oliwia Poniatowska, dietetyczka enel-med.
W mediach społecznościowych i wyszukiwarkach co sezon pojawiają się kolejne „najskuteczniejsze” sposoby na szybkie schudnięcie przed wakacjami. Dietetyczka przeanalizowała pięć najpopularniejszych diet i trendów żywieniowych promowanych obecnie w internecie, wskazując ich ryzyka i najczęstsze błędy popełniane przez osoby próbujące osiągnąć szybki efekt.
Głodówka nie dla każdego
Choć krótkotrwałe posty trwające 1-3 dni bywają przedstawiane w internecie jako sposób na „reset organizmu” czy szybkie zrzucenie kilogramów, nie są rozwiązaniem odpowiednim dla wszystkich. Nagłe ograniczenie kalorii bez wcześniejszego przygotowania może prowadzić m.in. do osłabienia, zawrotów głowy, problemów z koncentracją, rozdrażnienia czy napadów objadania po zakończeniu głodówki. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z insulinoopornością, cukrzycą, zaburzeniami hormonalnymi, chorobami przewodu pokarmowego oraz kobiety w ciąży i osoby intensywnie aktywne fizycznie. Regularnie powtarzane lub źle prowadzone głodówki mogą także zwiększać ryzyko niedoborów pokarmowych i utraty masy mięśniowej zamiast tkanki tłuszczowej.
Sokowy detoks pod lupą
Kilkudniowe diety oparte wyłącznie na sokach często reklamowane są jako sposób na „oczyszczenie organizmu”, poprawę samopoczucia i szybkie zrzucenie kilogramów. Problem w tym, że w praktyce wiele z nich dostarcza głównie cukrów prostych, a jednocześnie bardzo mało białka, tłuszczów i błonnika, przez co nie zapewniają organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Efektem mogą być gwałtowne skoki glukozy, napady głodu, osłabienie, bóle głowy czy problemy z koncentracją. Warto podkreślić, że zdrowy organizm posiada własne mechanizmy oczyszczania, za które odpowiadają przede wszystkim wątroba i nerki. Dlatego restrykcyjne „detoksy” nie są konieczne, a stosowane regularnie mogą bardziej obciążać organizm niż mu pomagać.
Dieta keto wymaga kontroli
Dieta ketogeniczna od lat pozostaje jedną z najpopularniejszych metod szybkiej redukcji masy ciała w internecie. Opiera się na znacznym ograniczeniu węglowodanów i zwiększeniu podaży tłuszczów, co ma doprowadzić organizm do stanu ketozy. Choć u części osób może przynosić efekty w postaci spadku masy ciała czy ograniczenia apetytu, nie jest rozwiązaniem odpowiednim dla każdego. Źle zbilansowana dieta keto może prowadzić m.in. do niedoborów pokarmowych, problemów trawiennych, pogorszenia samopoczucia czy trudności z koncentracją, szczególnie na początku jej stosowania. Specjaliści zwracają również uwagę, że dieta ketogeniczna może stanowić dodatkowe obciążenie dla nerek i wątroby, zwłaszcza u osób z chorobami przewlekłymi lub stosujących ją bez kontroli specjalisty. Problemem pozostaje także fakt, że wiele osób traktuje keto jako krótkoterminową dietę „do wakacji”, a nie element długofalowej zmiany nawyków żywieniowych.
Więcej białka nie zawsze znaczy lepiej
Diety wysokobiałkowe od lat cieszą się popularnością wśród osób chcących szybko schudnąć lub poprawić wygląd sylwetki. Białko rzeczywiście zwiększa uczucie sytości i pomaga chronić masę mięśniową podczas redukcji, jednak problem pojawia się wtedy, gdy dieta opiera się niemal wyłącznie na produktach proteinowych kosztem warzyw, błonnika czy zdrowych węglowodanów. Długotrwałe stosowanie źle zbilansowanej diety wysokobiałkowej może prowadzić do problemów trawiennych, niedoborów składników odżywczych oraz nadmiernego obciążenia nerek, szczególnie u osób z istniejącymi chorobami przewlekłymi. Jednocześnie modne „proteinowe” jadłospisy z internetu często promują wysoko przetworzone produkty i odżywki jako podstawę diety, zamiast uczyć zdrowych, trwałych nawyków żywieniowych.
Cukier cukrowi nierówny
Ograniczenie nadmiaru cukru w diecie może przynieść wiele korzyści zdrowotnych, jednak problem pojawia się wtedy, gdy internetowe trendy promują całkowitą eliminację wszystkich produktów zawierających cukry, również tych naturalnych. W efekcie część osób rezygnuje nie tylko ze słodyczy i wysoko przetworzonej żywności, ale także z owoców czy produktów mlecznych, które dostarczają organizmowi cennych składników odżywczych. Kluczowe znaczenie ma rozróżnienie cukrów dodanych od naturalnie występujących w żywności, ale również sposób komponowania posiłków. Przykładowo obecność błonnika, białka i tłuszczów pomaga spowalniać wchłanianie cukrów i ograniczać gwałtowne skoki glukozy we krwi. Dlatego owoce spożywane w ramach zbilansowanej diety nie są tym samym co wysoko przetworzone produkty pełne cukrów dodanych.