ADHD i spektrum autyzmu u dzieci to tematy, wokół których wciąż krąży wiele uproszczeń, szkodliwych etykiet i fałszywych przekonań. Dla jednych to realne trudności neurorozwojowe, które wymagają wsparcia, dla innych – moda, wymówka albo wygodna etykieta. Tymczasem za tymi pojęciami stoją dzieci, które każdego dnia mierzą się z przeciążeniem, niezrozumieniem i oczekiwaniami świata, który mimo deklaracji nie zawsze jest gotowy na różnorodność.

ADHD czy autyzm to nie „problemy do naprawienia”

Jednym z najczęstszych błędów jest postrzeganie ADHD wyłącznie przez pryzmat nadruchliwości. To właśnie od niego często zaczyna się albo wsparcie, albo dodatkowe obciążenie. Mówienie o „problemie”, „deficycie” czy konieczności „naprawienia” dziecka może wzmacniać poczucie bycia gorszym i niezrozumianym.

„Dla jednych ADHD i spektrum autyzmu to realne trudności, które wymagają wsparcia. Dla innych – moda, wymysł albo wygodna etykieta. Tymczasem za tymi pojęciami stoją konkretne dzieci i ich codzienne wyzwania” – mówi Ewa Niewola, psycholożka z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia Grupy LUX MED.

„ADHD i spektrum autyzmu nie powinny być opisywane jak „problemy do naprawienia”. To nie są wyłącznie trudności – to także określony sposób funkcjonowania, z którym wiążą się konkretne zasoby i mocne strony dziecka” – podkreśla ekspertka Alicja Wiśnicka, psycholożka dzieci i młodzieży z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia.

ADHD i spektrum autyzmu dają różne sygnały

Jednym z najczęstszych błędów jest sprowadzanie ADHD wyłącznie do nadruchliwości. Tymczasem trudności mogą dotyczyć także koncentracji, impulsywności i regulacji emocji. W przypadku spektrum autyzmu szczególną uwagę warto zwrócić na komunikację, sensorykę oraz potrzebę rytualności i powtarzalności.

„ADHD to nie tylko nadruchliwość. To także trudności z koncentracją, utrzymaniem uwagi, impulsywność i kłopot z regulacją emocji w sposób akceptowany społecznie” – wyjaśnia Alicja Wiśnicka. Zdaniem ekspertki warto podkreślić, że z autyzmem i z ADHD się rodzimy. „To nie są trudności, które dziecko nabywa z czasem – choć ich objawy mogą ujawniać się wyraźniej na kolejnych etapach rozwoju.”

Kiedy warto zgłosić się po diagnozę?

Nie ma jednego objawu, który automatycznie oznacza diagnozę, ale są sytuacje, które powinny skłonić rodziców i opiekunów do konsultacji. W przypadku ADHD często ma to miejsce, gdy dziecko wchodzi w rolę ucznia i wyraźniej widać trudności z koncentracją oraz funkcjonowaniem społecznym. W przypadku spektrum autyzmu czujność mogą wzbudzić m.in. opóźniony rozwój mowy, echolalie, nadwrażliwość na bodźce, wybiórczość pokarmowa czy trudność w przechodzeniu między aktywnościami.

„Diagnoza pomaga nie tylko dziecku, ale również jego otoczeniu. Ułatwia zrozumienie, jak z nim rozmawiać, na co zwracać uwagę i jak mądrze je wspierać – także w środowisku szkolnym” – podkreśla Ewa Niewola.

„Jeśli trudność utrzymuje się nie przez tydzień czy dwa, ale przez dłuższy czas, rodzicowi powinna zapalić się czerwona lampka. W takich sytuacjach lepiej przyjrzeć się temu wcześniej niż zbyt długo zwlekać z diagnozą” – mówi Alicja Wiśnicka.

Zbyt późne rozpoznanie może oznaczać dla dziecka więcej napięcia, więcej niekorzystnych wzorców i więcej pracy potrzebnej później, by je zmienić. Dlatego diagnoza nie powinna być traktowana jak etykieta, ale jak narzędzie, które pomaga lepiej zrozumieć dziecko i skuteczniej je wspierać.

 

 

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.