Piątka ofiar stalkerów tworzy grupę wsparcia, która staje się celem nękania jednego prześladowcy. „Każdy twój ruch”, nowy thriller C. L. Taylor to historia, w której każdy kogoś śledzi lub jest przez kogoś śledzony.

Tekst: Sylwia Skorstad

Natalie, Alex, Lucy, Bridget i River dbają o siebie nawzajem. Wszyscy są ofiarami stalkerów, więc stworzyli grupę, w której nawzajem się wspierają i dodają sobie otuchy. Jeśli któreś nie zaloguje się na czacie o zwykłej porze, zaczynają sprawdzać, czy nic mu się nie stało. Ten system pomaga im przetrwać najgorsze dni, w których na skutek długotrwałego prześladowania boją się nawet wyjść z domu.

Pewnego dnia Natalie znika z czatu. Wkrótce członkowie grupy dowiadują się, że została zamordowana. Na jej pogrzebie spotykają się twarzą w twarz. Po ceremonii otrzymują od nieznajomej osoby bukiet kwiatów z wiadomością, że za kilka dni życie straci kolejna osoba. Nie wiedzą kto, ale wiedzą kiedy i zamierzają temu zapobiec.

Stalking nasz powszedni

„Piętnaście lat temu byłam przez kilka miesięcy stalkowana przez mojego kontrolującego i opresyjnego byłego chłopaka. Po czterech latach bycia razem i moich licznych próbach zakończenia tego związku postanowiłam, że dość tego, że to definitywny koniec i nigdy już do niego nie wrócę” – opisuje własne doświadczenia C.L. Taylor. W powieści „Każdy twój ruch” mierzy się z tematem, który jest jej bliższy niż by sobie tego życzyła. Ta opowieść to próba zmierzenia się z dawnym lękiem. Swoim bohaterom autorka dała do rąk różne narzędzia kontroli, jakich sama nie miała. „Kontrola” to zresztą słowo klucz do zrozumienia zjawiska stalkingu. Jak mówi jedna z bohaterek powieści, „kto nie ma kontroli nad własnym życiem, ten może spróbować kontrolować cudze”. Ofiara takiej kontroli traci nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale też autonomii.

Taylor cytuje angielskie badanie, z którego wynika, że stalking zwykle poprzedza umyślne zabójstwa – był obecny w 94% z 358 przypadków zabójstw umyślnych analizowanych w badaniu. Choć jako zjawisko był już definiowany w starożytności przez prawo rzymskie, obecnie jest bardziej powszechny, bo łatwiejszy niż kiedyś. Osoba nękająca innych może to robić bez wychodzenia z domu, na przykład wysyłając dziesiątki wiadomości z różnych kont lub telefonów. W świecie, w którym wiele osób wystawia swoją prywatność na widok publiczny, stalkerzy mają ułatwione zadanie. W ostatnich latach prawo zdefiniowało to zjawisko lepiej, dzięki czemu ofiary uporczywego nękania można chronić skuteczniej, jednak wciąż jest to przestępstwo stosunkowo trudne do udowodnienia.

Każdy twoj ruch - okładka książki

Duszno jak w pekaesie do Kołobrzegu

Zagłębianie się w rzeczywistość bohaterów powieści „Każdy twój ruch” jest jak stanie latem w zatłoczonym autobusie dalekobieżnym. Brakuje powietrza i przestrzeni, wszystko wydaje się irytujące. Po kilkunastu minutach nie da się już cieszyć malowniczymi widokami za oknem, a cel podróży przestaje być istotny. Liczy się tylko uciążliwe tu i teraz – czyjaś torba regularnie obijająca się o łydkę, czyjś oddech na szyi, rytmiczne pokasływanie współpasażera i niemiła woń cudzego śniadania. To powieść o wyjątkowo dusznej atmosferze.

Dodatkowo bohaterowie są jednymi z największych pechowców w całej Anglii. Ciągle spotyka ich coś złego. Być może to oni tak to postrzegają, ale szybko zaczyna się wydawać, że ich życie to niekończąca się lista pomyłek, niewłaściwych decyzji oraz nawracającego pecha. Są chwile, w których mogliby wyplątać się z matni, ale zamiast tego wchodzą w nią głębiej. Ich nieracjonalne działania może zrozumieć chyba tylko ten, kto sam doświadczył uporczywego nękania.

„Każdy twój ruch” to kryminał dla tych czytelników, którzy chcą i potrafią znosić psychologiczną niewygodę oraz przymknąć oko na kilka mało wiarygodnych rozwiązań. Jednocześnie jest to historia, która może się spodobać, a do tego porusza istotny problem społeczny i może zwrócić uwagę na potrzeby ofiar stalkingu.

C.L. Taylor, „Każdy twój ruch”, Wydawnictwo Albatros

 

 

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.