Miniony tydzień pod względem muzycznych nowości można zaliczyć do bardzo udanych. Sprawdzamy, jakie single ukazały się na rynku i których z nich warto posłuchać.
Tekst: Julia Staręga
Dla większości melomanów każdy piątek miesiąca to niemalże święto. To na ten dzień tygodnia przypada wysyp nowości wszelkiej maści: singli, EPek, albumów długogrających. Miłośnicy muzyki czasami nerwowo zerkają w kalendarz, wyczekując daty premiery, a gdy ten magiczny piątek nastąpi, mogą odetchnąć z ulgą – „to już”. Jedni tego dnia, mniej lub bardziej gorączkowo, przeglądają playlisty w serwisach streamingowych, próbując zapoznać się z ich zawartością w ekstremalnie krótkim czasie. Inni zasiadają wygodnie w fotelu na dwie godziny i słuchają w całości wybranych płyt. Jednak w większości przypadków nową muzykę odkrywa się przypadkowo i raczej w weekend lub na początku tygodnia: na przykład rozmawiając ze znajomymi, którzy są muzycznymi zajawkowiczami; częściej jednak – scrollując Instagrama czy TikToka w drodze do pracy. Wtedy następuje olśnienie, które pociąga nieodpartą chęć podzielenia się nim z drugim człowiekiem: „Widziałaś/eś ten artykuł? Polecają te i te piosenki!”. Sprawdźmy je więc wspólnie.

1. Matylda/Łukasiewicz – „Sto lat”
Matylda Damięcka i Radek Łukasiewicz to duet, który potrafi oczarować sceniczną charyzmą, bezkompromisowo szczerym storytellingiem oraz niezwykle ładnymi melodiami zapadającymi w pamięci. Nowy singiel „Sto lat” to urodzinowy uścisk dla wszystkich, dla których ten dzień bywa z różnych względów krępujący, trudny, „nie taki”. Dla tych, którym w głowie nie kino na mieście, a raczej „chipsy na wynos” i miękki koc. Dla tych, którzy świętują „pomimo” i wybierają swój komfort, a nie kolejne poświęcenie w myśl hasła „bo tak wypada”. Premiera „Sto lat” przypadła na zeszły tydzień, wtedy też artyści obchodzili urodziny. Jeśli chcecie dołożyć coś od siebie do puli wirtualnych życzeń, zgodnie z ich prośbą zamieszczoną na facebookowym profilu, obejrzyjcie teledysk do piosenki, który znajduje się na platformie YouTube. „To realne wsparcie artystów” – zaznaczają Matylda i Radek.

2. Interpol – „See Out Loud”
Weterani amerykańskiego gitarowego grania wczesnych lat 2000 sprawili, że serca ich słuchaczy zabiły mocniej. Po czteroletniej przerwie od wydania ostatniego studyjnego albumu „The Other Side Of Make-Believe” muzycy Interpolu przystąpili do pracy nad kolejnym krążkiem. Zapowiadają go dwa najnowsze single, czyli „This Mirror Weighs a Ton” i „See Out Loud”. Maksimum Interpolu w Interpolu czy raczej cytowanie z samych siebie? – ktoś zapyta. Ciężko stwierdzić. Przyglądając się ich twórczości od lat, nie sposób nie zauważyć, że muzycy wypracowali styl, który stał się ich emblematem i konsekwentnie się go trzymają. Jednych ta powtarzalność Nowojorczyków nuży, dla innych jest kotwicą, dzięki której ta muzyka towarzyszy im od lat. Singlem „See Out Loud” Interpol zaznacza swoje miejsce na rockowej mapie i mówi głośno: „Wracamy do akcji”. Mieści się w nim wszystko, za co słuchacze ich cenią: melancholijny wokal Banksa, melodyjne gitarowe refreny Kesslera, nisko osadzone riffy i motorycznie dudniąca perkusja Denglera. Zero zaskoczeń, maksimum frajdy ze słuchania. Panowie są w świetnej formie – jesienią, wspólnie z grupą Bloc Party, wyruszają w trasę, która obejmie Europę i UK.

3. Artur Rojek i Dawid Podsiadło – „Yeti”
Artur Rojek powraca na scenę z nowym, solowym albumem „Chciałbym urodzić się żeby latałem”, którego premiera zaplanowana jest na wrzesień tego roku. Ku uciesze fanów, połączył siły z Dawidem Podsiadło w poruszającym singlu „Yeti”, zaprezentowanym przedpremierowo podczas koncertu w Chorzowie. To nie pierwsza współpraca artystów – rok temu Podsiadło i Rojek na „Zorzy” zabrali słuchaczy do muzycznego wehikułu czasu grając utwory Myslovitz, które do dziś jednoczą pokolenia.
Singiel „Yeti” wchodzący w skład nadchodzącego albumu to nastrojowa, emocjonalna historia człowieka, którego życie jest pełne chaosu od nadmiaru informacji. To również zachęta do stawiania czoła codziennym wyzwaniom, co pięknie oddają wersy refrenu: „Ale ja chcę, by się potwór bał/Gdy spojrzy w moją twarz, tak/Chcę widzieć, jak go wynoszą/I ty też, nawet gdy jesteś sam/W najgorszym szukaj szans/Bo wszystko dzieje się po coś.”

4. Piotr Zioła i Vito Bambino – „Safari X”
W tym roku minęło 10 lat od premiery platynowego singla „Safari” Piotra Zioły. Singla, od którego wiele się zaczęło i który pokochały miliony słuchaczy. Piotr, jak napisał na Facebooku, „pozwolił sobie dotknąć to, co święte i nie żałuje”. Ruszanie klasyków, które na stałe wżarły się w dyskografię, bywa ryzykowne, ale w przypadku „Safari” nie był to ruch, który mógłby cokolwiek zepsuć. Nowa wersja piosenki, czyli „Safari X”, wydana z okazji dziesięciolecia debiutanckiej płyty Zioły „Revolving door”, zyskała na świeżości za sprawą aranżacji. Zachowano klimat romantycznego, podniosłego walca i rozszerzono sekcję dętą m.in. na otwierającą partię utworu. Do współpracy Piotr Zioła zaprosił Mateusza Dopieralskiego, znanego szerzej jako Vito Bambino. Artyście życzymy hucznego świętowania dziesięciolecia i wyczekujemy kolejnych muzycznych niespodzianek.