Weselny savoir-vivre

Jak się ubrać, gdzie usiąść i kiedy wyjść?  Oto weselny savoir-vivre. Zarówno dla gości, jak i dla młodej pary.

Tekst: Joanna Zaguła

Wydaje się wam, że żyjemy w czasach wolnej amerykanki? Że maniery w stylu Downton Abbey to już przeszłość? W wielu sytuacjach może i tak. Ale, gdy wybieracie się na ślub kogoś bliskiego, niezależnie od tego, jaki jest wasz stosunek do tego typu imprez, pamiętajcie, że to dla niego bardzo ważny dzień i starajcie się zachowywać zgodnie z regułami gry. A państwo młodzi? Dla nich też mamy kilka porad

Zaproszenie

Najbardziej elegancką formą zaproszenia osoby towarzyszącej jest wpisanie jej imienia i nazwiska. Jeśli jednak wiecie, że wasza przyjaciółka z nikim się teraz nie spotyka, ale chcecie dać jej możliwość zaproszenia na wesele przyjaciela (a może do tego czasu kogoś sobie znajdzie), możecie wpisać po prostu „Ewelina z osobą towarzyszącą”. Jeśli nie znacie imienia partnera, akceptowalna jest forma „Ewelina z Mateuszem”.  Gość, który otrzymał zaproszenie, powinien zaś jak najszybciej potwierdzić swoje przybycie (lub przeprosić, jeśli przyjść nie może) i poinformować parę młodą o tym, czy będzie sam czy też z parą. To także odpowiedni moment, by zaznaczyć swoje preferencje jedzeniowe. Ale tylko te istotne. Nie zawracajmy pannie młodej głowy tym, że nie lubimy ananasa. Poinformujmy koniecznie, jeśli nie jemy mięsa albo mamy poważne alergie. Inaczej oddanie nieruszonego dania może sprawić jej przykrość, a wy będziecie cały wieczór głodni.

Wybór stroju

Nie może być biały, wiadomo. Często źle widziany jest też czarny. A jeśli wiecie, że pan młody wystąpi np. w bordowym garniturze, niech tego koloru unika reszta panów. Poza tym, nie ubierajcie się ani ostentacyjnie wytwornie, by nie skupiać na sobie uwagi, ani nieelegancko. Schludny strój adekwatny do okazji to forma okazania szacunku gospodarzom. Jeśli pełnicie podczas wesela jakąś eksponowaną rolę, nie zaszkodzi skonsultować swojego wybory konfekcyjnego z panią lub panem młodym.

Dobre miejsce

Pierwsze rzędy w kościele czy urzędzie to miejsca dla najbliższej rodziny i przyjaciół. Nie ładnie się spóźniać, wiadomo, szczególnie że do kościoła para młoda wchodzi jako ostatnia. Ale już w urzędzie, przepuśćcie ich przodem. Zaś wyjść mają zawsze ostatni, by goście mogli ich radośnie przywitać. Życzenia zazwyczaj składamy zaraz po ceremonii, chyba że ktoś zaznaczy, że jest inaczej. Wtedy nie forsujcie tych życzeń na siłę pod kościołem. I składajcie je nie tylko swojej przyjaciółce, ale też jej świeżo upieczonemu mężowi, nawet jeśli pierwszy raz widzicie go na oczy.

Oczepiny

Nie każdy lubi te tradycyjne (i te bardziej nowoczesne) zwyczaje związane ze zmianą stanu cywilnego. Jeśli nie macie ochoty brać w nich udziału, nikt nie ma prawa was zmuszać. Nauczcie się elegancko odmawiać (bez tej pogardy w oczach) albo po prostu na tę chwilę oddalcie się na krótki spacer.

Koniec imprezy

Ani zbyt wczesna ucieczka z wesela, ani przedłużanie zabawy nie są w dobrym tonie. Jeśli naprawdę nie macie ochoty się bawić, zostańcie przynajmniej do momentu, gdy podzielony zostanie tort. A gdy orkiestra przestaje grać, nie próbujcie jej przekupić, bo tak świetnie się wam tańczy. Sala i oprawa muzyczna są płatne, a jeśli impreza się przeciągnie, to może mieć negatywne konsekwencje finansowe dla młodej pary.

Nie ma jeszcze komentarzy.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.