Czy wiesz, że nierozsądne odchudzanie może być wrogiem ładnej skóry? Jeśli goniąc za upragnioną cyfrą na wadze, zapomnisz o odpowiedniej pielęgnacji, twoje ciało przestanie nadążać za traconymi kilogramami. Na szczęście są sposoby na jędrne ciało.

Tekst: Antonina Majewska

jędrne ciało

 

Nie tylko kilogramy decydują o urodzie kobiety. Jędrne ciało, wymodelowana sylwetka, zdrowa i gładka cera to jest to! A w trakcie odchudzania, tak jak i podczas ciąży, skóra narażona jest na prawdziwą próbę sił. Czy da sobie sama radę, zależy od wielu czynników: wieku, aktywności fizycznej, genów. Najczęściej jednak bywa tak, że ciało potrzebuje specjalistycznego wsparcia: detoksu w saunie, ujędrniających zabiegów, ćwiczeń na biust, ekstra nawilżenia, witamin i minerałów poprawiających kondycję cery oraz… czasu. Specjaliści od pielęgnacji uważają na przykład, że kuracje ujędrniające, pomagające odbudować strukturę rozciągniętej wcześniej skóry, powinno się przeprowadzać systematycznie przez rok.

Zapytaj kosmetologa

Talia, brzuch, uda, pośladki, ramiona, biust – to one są najbardziej zagrożone na utratę jędrności podczas odchudzania. Co z tego, że tracimy na wadze, kiedy luźna, wiotka skóra sprawia, że obwód ud czy talii w centymetrach wcale się nie zmienia. Ratunek to odpowiednie kosmetyki ujędrniające, a jeszcze lepiej kuracja modelująca w salonie kosmetycznym wsparta fachową poradą, co zaaplikować ciału, by zobaczyć rezultaty. Często bowiem zdarza się tak, że dobieramy za słabe kremy i niewłaściwe preparaty. Kosmetolog albo kosmetyczka natomiast nie tylko przeprowadzi analizę skóry, ale też zaproponuje serię indywidualnie dobranych do jej potrzeb zabiegów rozłożonych w czasie. Plusy? Szybsze efekty, kompleksowe działanie (poczynając od detoksu organizmu), lepsza mobilizacja (jesteś dodatkowo wspierana przez kogoś z zewnątrz, a twoje postępy są sukcesywnie oceniane), szkolenie z aplikacji kosmetyków, przyjemność z poznawania nowych zabiegów i często jeszcze porcja ruchu, albo porady dietetyka.

Bez ruchu ani rusz

Każdy specjalista ci powie – bez ruchu nie osiągniesz wymarzonej sylwetki i nie będziesz mieć jędrnego ciała. Nie zastąpi go w pełni ani najlepszy masaż, ani kosmetyki. Organizm musi jeszcze kiedyś spalić zapasy tłuszczu i zacząć budować masę mięśniową. Co jednak zrobić, kiedy na ćwiczenia brakuje czasu? W salonach kosmetycznych są maszyny dla leniwych np. VIP, czyli urządzenie, które na zasadzie elektrostymulacji powoduje skurcze i rozkurcze mięśni. Zabieg trawa około 20 minut i pozwala wymodelować poszczególne partie ciała: opadające pośladki, brzuch czy uda. Specjalne pasy mocuje się na przyczepach mięśni i niemal gołym okiem widać, jak pracują. Podczas zabiegu można sobie poczytać książkę. Większego wysiłku wymaga już vacuell, czyli bieżnia w kapsule pod ciśnieniem. Chodzi się po niej przez pół godziny, najlepiej 3-5 razy w tygodniu. Vacuell szczególnie dobrze sprawdza się w dolnych partiach ciała. Oba zabiegi stosuje się w seriach i wspiera masażami (w trakcie masażu krew i limfa szybciej krążą w organizmie, usuwając toksyny, a do tego wzmacniane są włókna kolagenowe w skórze, dzięki czemu staje się jędrniejsza). Nie przyniosą one jednak długotrwałego efektu, jeśli nie zmienisz przyzwyczajeń np. windę zamienisz na spacer po schodach.

Domowe kuracje

Chociaż efekty domowych kuracji nie będą widoczne tak szybko, jak po profesjonalnych zabiegach, są w stanie znacznie poprawić jędrność skóry. Jeśli będziesz cierpliwa i systematyczna, rezultaty zobaczysz po kilku tygodniach. Dzień zacznij od ciepło-zimnego prysznica (poprawia krążenie), a potem przez 2-3 minuty kolistymi ruchami wcieraj w uda, brzuch i pośladki preparat ujędrniający. Wieczorem podczas kąpieli zafunduj ciału masaż szorstką gąbką, w kierunku od kostek do góry, a następnie jeszcze raz nałóż kosmetyk. Specjaliści zalecają, by wszelkie preparaty modelujące wmasowywać w ciało w cieple, bo skóra najlepiej chłonie w temperaturze 37 stopni.

Aby kremy ujędrniające były skuteczniejsze, dwa razy w tygodniu rób aromatyczny peeling całego ciała (np. na bazie moszczu winnego, alg, kolagenu morskiego). Ułatwi on składnikom stosowanych przez ciebie preparatów wnikanie w głąb skóry. Podczas wcierania kremu możesz też zrobić sobie masaż drenujący (pobudza krążenie, ułatwia odpływ wody i limfy). Na początek oprzyj nogę na niskim stołku, obejmij udo dłońmi nad kolanem, niech kciuki znajdują się na przedniej części uda. Uciskając energicznie przesuń dłonie do pośladka. Powtórz 10 razy. Później ułóż jedną dłoń na kolanie, a drugą pod nim. W ten sam sposób przesuń dłonie do góry. Ponownie powtórz 10 razy.
Możesz także masować sobie brzuch. Rób to w pozycji leżącej, kolistymi ruchami, przynajmniej przez minutę.

 

 

No Comments Yet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.