Wakacyjne wypadki na hulajnodze, trampolinie, basenie zdarzają się nagle. Wystarczy chwila, by zabawa skończyła się płaczem i… utratą zęba. Przy wybitym, złamanym lub ukruszonym zębie liczy się szybkie działanie i unikanie popularnych błędów, takich jak zawijanie go w suchą chusteczkę. Zamiast tego, lepiej włożyć ząb do mleka albo płynu do soczewek kontaktowych. Choć brzmi to zaskakująco, w niektórych sytuacjach właśnie taki krok może zwiększyć szanse na jego uratowanie.

„Z mojej praktyki wynika, że okres wakacyjny to czas, kiedy obserwujemy najwięcej urazów zębów u dzieci. Trafiają do nas młodzi pacjenci z ukruszonymi, złamanymi, przemieszczonymi, a nawet całkowicie wybitymi zębami. W wielu przypadkach rodzice próbują najpierw szukać informacji w internecie lub oceniają uraz samodzielnie, ponieważ dziecko nie zgłasza silnego bólu. To błąd, ponieważ nawet pozornie niewielki uraz może prowadzić do uszkodzenia miazgi, korzenia zęba lub tkanek otaczających ząb. Dlatego niezależnie od tego, czy doszło do ukruszenia, pęknięcia czy wybicia zęba, po udzieleniu pierwszej pomocy należy jak najszybciej zgłosić się do stomatologa. Szybka i prawidłowa diagnostyka pozwala uniknąć poważniejszych powikłań, a często także zwiększa szansę na uratowanie zęba” – mówi lek. dent. Anna Wrycza, enel-med stomatologia.
Mleczak czy stały? Od tego zależy, co dalej
Jednym z najważniejszych pytań po urazie jest to, czy uszkodzeniu uległ ząb mleczny, czy stały. Choć dla rodzica oba przypadki mogą wyglądać podobnie, wymagają zupełnie innego postępowania. W przypadku wybitego zęba mlecznego nie należy samodzielnie umieszczać go z powrotem w zębodole. Takie działanie może uszkodzić rozwijający się pod nim zawiązek zęba stałego. W przeciwieństwie do zębów stałych mleczaków nie replantuje się, dlatego nie ma potrzeby przechowywania ich w mleku czy soli fizjologicznej z myślą o ponownym osadzeniu. Należy natomiast zatamować krwawienie, zadbać o komfort dziecka i jak najszybciej skonsultować się ze stomatologiem.
Inaczej wygląda sytuacja przy wybiciu zęba stałego. Tu czas odgrywa kluczową rolę, ponieważ szybkie wdrożenie odpowiedniego postępowania może znacząco zwiększyć szanse na jego uratowanie. Jeśli ząb został odnaleziony, należy chwytać go wyłącznie za koronę, czyli widoczną w jamie ustnej białą część. Nie wolno dotykać korzenia ani usuwać znajdujących się na nim tkanek. Jeśli ząb jest zabrudzony, można go krótko opłukać, unikając szorowania i używania środków dezynfekujących, a następnie replantować, czyli wprowadzić go ponownie do zębodołu i wtedy udać się do gabinetu stomatologicznego. Jeśli nie ma możliwości replantacji, należy zabezpieczyć ząb przed wyschnięciem, najlepiej umieszczając go w mleku, soli fizjologicznej lub w nawet w przedsionku jamy ustnej, i jak najszybciej zgłosić się do stomatologa. Niezależnie od rodzaju zęba nawet pozornie niewielki uraz wymaga oceny specjalisty, ponieważ uszkodzenia korzenia, miazgi lub tkanek otaczających ząb nie zawsze są widoczne od razu, a część powikłań może ujawnić się dopiero po pewnym czasie.
Krew w ustach i wybity ząb. Co zrobić?
Stomatolog wskazuje, że po urazie najważniejsze jest zachowanie spokoju i ocena stanu dziecka. Jeśli doszło do silnego uderzenia w głowę, utraty przytomności, wymiotów, zawrotów głowy, zaburzeń widzenia lub obfitego krwawienia, priorytetem jest pilna pomoc medyczna. Gdy uraz dotyczy głównie jamy ustnej, należy delikatnie przepłukać ją wodą, zatamować krwawienie przy pomocy czystej gazy i sprawdzić, czy doszło do wybicia, złamania lub przemieszczenia zęba. Szybka ocena sytuacji i konsultacja stomatologiczna są kluczowe nie tylko dla ratowania uszkodzonego zęba, ale także dla zaplanowania dalszego leczenia, jeśli uraz okaże się poważniejszy.
Warto zwrócić uwagę, że w przypadku zęba, którego nie uda się uratować, możliwości leczenia są dziś znacznie większe niż jeszcze kilkanaście lat temu. W zależności od wieku dziecka i miejsca urazu lekarz może rozważyć m.in. czasowe uzupełnienie protetyczne, leczenie ortodontyczne wykorzystujące stopniowe przesuwanie zębów w celu zamknięcia luki lub leczenie implantologiczne po zakończeniu wzrostu. Każdy przypadek wymaga jednak indywidualnej oceny, dlatego po urazie nie warto zakładać z góry, że utrata zęba oznacza trwały problem estetyczny czy funkcjonalny.
Ukruszony ząb też może okazać się problemem
Nie każdy wakacyjny uraz stomatologiczny kończy się wybiciem zęba. Znacznie częściej dochodzi do ukruszenia czy złamania w obrębie korony lub do przemieszczenia. Choć takie uszkodzenia mogą wydawać się mniej groźne, również wymagają konsultacji stomatologicznej. Nawet niewielki odprysk szkliwa może powodować nadwrażliwość, zwiększać ryzyko dalszych uszkodzeń lub świadczyć o głębszym urazie obejmującym miazgę zęba.
Jeżeli ząb zmienił położenie, stał się ruchomy lub dziecko odczuwa ból podczas gryzienia, nie należy próbować samodzielnie go nastawiać. Warto zabezpieczyć ewentualny odłamany fragment zęba, ponieważ w niektórych przypadkach może zostać wykorzystany podczas leczenia. Do czasu wizyty u stomatologa dziecko powinno unikać twardych pokarmów oraz nagryzania uszkodzonym zębem.
„Choć nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka urazów podczas zabawy czy uprawiania sportu, wiele z nich można ograniczyć dzięki prostym zasadom bezpieczeństwa. Podstawą jest używanie kasku podczas jazdy na rowerze, hulajnodze, rolkach czy deskorolce. W przypadku sportów kontaktowych warto rozważyć również indywidualnie dopasowane ochraniacze na zęby. Zachęcam także rodziców, aby przed wakacjami zaplanowali kontrolną wizytę stomatologiczną. Pozwala ona ocenić stan uzębienia, wykryć ewentualne problemy i przygotować dziecko na okres zwiększonej aktywności. Warto pamiętać, że zdrowy ząb lepiej znosi urazy niż ząb osłabiony próchnicą lub wcześniejszymi uszkodzeniami” – dodaje lek. dent. Anna Wrycza.