Letnia pogoda nie zawsze spełnia nasze oczekiwania. Czego posłuchać, gdy aura skutecznie krzyżuje nam plany i zmusza do pozostania w domu? Jakie utwory na niepogodę wybrać? Podpowiadamy.

Tekst: Julia Staręga

Mica Millar „Under my skin”

Mica Millar, utalentowana wokalistka pochodząca z Wysp, w swojej twórczości nawiązuje do najlepszej tradycji muzyki soulowej, R’n’B, współczesnego jazzu i gospel. „Under my skin”, powstały we współpracy z Keyonem Harroldem, ukazał się na najnowszym albumie artystki „A Little Bit of Me” wydanym w czerwcu tego roku. To utwór, który można przypisać do kategorii „pościelowych”, jednakże myślenie o nim wyłącznie w ten sposób byłoby dużym uproszczeniem. Sensualność i lekkość melodyczna przeważają tu na plus, skutecznie zachęcając do rozsmakowywania się w miłych momentach. Millar w „Under my skin” wręcz płynie, czarując swoim głębokim głosem i ozdobnymi wokalizami.

Przebiśniegi „Z cukru piach”

Przebiśniegi w czerwcu powróciły z płytą „Sen Multiplayer”, muzyczną podróżą po krainach, do których dostęp możliwy jest tylko we śnie. Kompozycja „Z cukru piach”, zajmująca ostatnie miejsce na płycie, powstała na krótko przed jej wydaniem. Kołyszące partie gitary Markusa Żamojdy w połączeniu ze słowami wyśpiewanymi przez Jana Bąka: „Gdyby spojrzeć prosto w twarz sprawom, którym oczu brak/I się nie bać, tylko śmiać, jakby z cukru był nasz świat/Mógłbym objąć Ciebie w pas, nie bać więcej się o wiatr/I zapomnieć o tym, jak coraz głębiej wciąga piach” przypominają o odchodzących letnich dniach, które kuszą bezkresem możliwości. Romantycznej miłości, o której nie sposób zapomnieć i sile marzeń sennych. W nich rzeczywistość bywa łagodniejsza, słodsza i bardziej kolorowa. Jeśli deszczowe dni skłaniają was do miłej refleksji i nęcą beztroską ucieczką do czasu, w którym było jakoś łatwiej, posłuchajcie tej piosenki.

Erased „Only”

Stworzony przez Roberta Rathsa projekt Erased, będący częścią wytwórni Erased Tapes Records, nie funkcjonuje tak, jak każdy zespół muzyczny. To sprytnie zakamuflowany kolektyw wydawniczy skupiający artystów awangardowych i eksperymentalnych. Szczegółowe informacje o autorach zostały celowo odsunięte na dalszy plan, by na pierwszym miejscu wyeksponować ich muzykę: awangardową i eksperymentalną.

Dlatego też zarówno nazwy singli, jak i wykonawców, zostały zapisane alfabetem Morse’a.

Singiel „--- -・ ・-・・ -・--” („Only”) to pozycja w całości instrumentalna. Otwiera go krótki komunikat nadawany Morsem, po którym następuje budowanie nastroju przy pomocy rozległych, jasnych plam dźwiękowych i wyraźnej, monotonnie toczącej się linii basowej. To świetna propozycja dla tych z was, którzy lubią od czasu do czasu wyjść poza mainstream i otworzyć się na nowe brzmienia.

Angus & Julia Stone „Monroe”

Angus & Julia Stone to duet indie-popowy, który debiutował w 2007 roku płytą „A Book Like This”. Rozpoznawalność przyniósł im singiel „Big Jet Plane”, chętnie wykorzystywany w licznych produkcjach filmowych za sprawą swojej retro-sennej stylistyki. W najnowszym singlu „Monroe”, zapowiadającym kolejną, ósmą już płytę, sięgają po bulgoczącą, czerpiącą z trip-hopu estetykę, kojarzącą się z dokonaniami Moloko (singiel „Fun For Me”, 1995). To piękna piosenka o relacji, którą nie są w stanie zachwiać życiowe przeciwności: „Somewhere underneath it all/You love me like a waterfall/When the rain has come/And you’re steady like the rolling sea” – śpiewa Julia.

Pola Chobot & Adam Baran, Kathia „Mów”

W 2024 roku ukazał się drugi album Poli Chobot i Adama Barana zatytułowany „Burza”, balansujący stylistycznie między alternatywą a dark-popem. „Mów” to jedna z tych propozycji, która poleca się do posłuchania w dni przesłonięte deszczowymi chmurami. Lirycznie melancholijna, muzycznie napędzana rozległymi tłami syntezatorowymi i gitarowymi pasażami. Pola w słowach refrenu „Ty mów i krzycz a ja będę słuchać/Płacz i mów aż wyschną ci usta/Ty mów i krzycz a ja cię wysłucham/Łkaj i bredź aż z warg zejdzie skóra” odważnie wyraża swoje pragnienia i dzieli się ze słuchaczami lękami. Robi to w sposób do bólu przejmujący, lecz przy tym nie tracący na lekkości. Wyrazić trudne emocje tak poetycko i precyzyjnie zarazem to duża sztuka.

 

 

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.