Czy Święty Mikołaj istnieje?

Podtrzymywać legendę Świętego Mikołaja, czy nie? Oto jest pytanie.
Szala przechyla się w stronę jednej z opcji.

Tekst: Iza Kołodziej

Czy Święty Mikołaj istnieje?Święty Mikołaj
to w dzisiejszych czasach postać kontrowersyjna.
Niektórzy uważają,
że rodzice nie powinni przekonywać dzieci,
że to on przynosi prezenty,
bo w przyszłości odkrycie prawdy oraz faktu,
iż dorośli kłamali,
będzie dla pociech traumatyczne.
Świąteczna opowieść
o magii oraz szczodrości
nie powinna być opata na kłamstwie, twierdzą przeciwnicy świętego buszującego
w kominach. Dla innych opowieść o dobrodusznym dziadku zamieszkującym domek gdzieś na skraju Laponii i szykującym w jego zaciszu świąteczne podarunki
ma nieustająco wiele uroku. Co na to współczesna psychologia?

Magia Świąt nie zaszkodzi

Współczesna nauka nie znajduje dowodów na tezę, że odkrycie prawdy
o Świętym Mikołaju traumatyzuje dzieci. Gabinety psychologów dziecięcych
nie pękają w szwach od zawiedzionych pacjentów, którzy odkryli, że przez lata okłamywano ich w sprawie prezentów. W wiary z Mikołaja wyrasta się w sposób naturalny i zwykle wiedza ta przychodzi stopniowo oraz bezboleśnie.
Pierwsze wątpliwości pojawiają się już w wieku 5-6 lat, by rok później przerodzić niemal w pewność. Ośmiolatki mają na tyle krytyczne umysły, by wiedzieć,
iż prezenty kupuje się albo robi samemu.

Czy Święty Mikołaj istnieje?
Co więcej, magia Świąt i związane z nią opowieści, mają na dzieci dobroczynny wpływ. Pomiędzy 5 a 8 rokiem życia nasz świat psychiczny pełen jest fantastycznych dziwów, na przykład mówiących zwierząt, latających księżniczek,
małych czarodziejów i posiadających ponadnaturalne moce bohaterów filmów
oraz bajek. Dzięki nim rozwijamy wyobraźnię i w bezpiecznych warunkach poznajemy różnice między dobrem a złem. Święty Mikołaj i jego renifery wpisują się w czarowny świat dziecięcych fantazji i sprawiają, że przez jakiś czas można go dzielić z dorosłymi, zwykle bardzo opornymi w tych sprawach. To właśnie możliwość zaproszenia rodziców, ciocie, babcie i dziadków do żywej bajki jest dla maluchów szczególna.

Prezent jako dar nie nagroda

Przy okazji warto zauważyć, że wyniki współczesnych badań psychologicznych zaprzeczają tezie,
iż prezenty mogą trwale zmienić ludzkie zachowanie poprzez zbudowanie motywacji. Działają na chwilę, ale nie zmienią „niegrzecznego dziecka”
w aniołka. Nie na cały rok, nawet nie na tydzień. Możemy mówić o sukcesie, gdy uda nam się spowodować zmianę na pełną dobę.

Nie dawajmy prezentów z napomnieniem, by dziecko było grzeczne.
Ofiarowujmy, by sprawić radość, bez żadnych warunków dodatkowych.
Wychowywać możemy znowu po Świętach.

 

 

Nie ma jeszcze komentarzy.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany