Głód fizyczny czy emocjonalny?

Istotnym elementem skutecznego odchudzania jest umiejętność odróżnienia głodu emocjonalnego od fizycznego. Jak to zrobić?

Tekst: Elżbieta Lange

elaAnna Sasin w książce „Głód emocji” wyjaśnia znaczenie terminów głodu. Kiedy ochota na jedzenie przychodzi nagle, powodowana jest czynnikami emocjonalnymi, w głodzie fizycznym potrzebę jedzenia odczuwamy stopniowo. Głód emocjonalny to także ten, który czujemy, mimo że jesteśmy syci. Warto wtedy zapytać siebie: czy naprawdę chce batona czy raczej potrzebuję przytulenia? Jak to rozróżnić?

Głód fizyczny

Ten rodzaj głodu narasta stopniowo, uderza poniżej mostka (burczenie w żołądku), daje o sobie znać kilka godzin po posiłku a ustępuje po najedzeniu się. Kiedy go zaspokoimy, mamy uczucie zadowolenia.

Głód emocjonalny

Z kole ten głód pojawia się nagle, odczuwamy go w ustach, na przykład mając smak na lody, jest niezwiązany z innymi posiłkami i nie ustępuje mimo sytości. W tym przypadku jedzenie wiąże się z poczuciem winy albo wstydu.

Stres a apetyt

Umiejętność radzenia sobie ze stresem nie pozostaje bez wpływu na masę ciała. Należy nauczyć się rozwiązywać problemy go wywołujące, unikać ich bądź je eliminować. W książce „Głód emocji” czytamy, że aż u dwóch trzecich populacji sytuacja stresowa wywołuje nadmierny apetyt. Dzieje się tak, ponieważ w momentach silnego stresu organizm zwiększa zapotrzebowanie energetyczne, mózg potrzebuje węglowodanów i jest to sytuacja naturalna i biologiczna. Ważne jest wtedy, by zaspokajać to zapotrzebowanie w sposób zdrowy.

Nie bez znaczenia dla postaw wobec zasad zdrowego odżywania pozostają też nawyki żywieniowe nabyte w rodzinie. To, jak i ile jemy, pozostaje w pewnym stopniu zapisanym w naszej podświadomości schematem, utrwalonym przy rodzinnym stole. Powielamy również te same nawyki, to czy jemy wspólnie, czy zdrowo, czy występują stałe pory jedzenia, urozmaicone menu. Psychodietetyk pomaga przyjrzeć się tym nawykom i wyeliminować je.

shutterstock_129043178Efekt jo-jo

Odchudzając się, najbardziej boimy się efektu jo-jo. Jak pokazuje Amerykański Instytut Zdrowia, aż 90% osób odzyskuje w ciągu roku do 2/3 straconych kilogramów.
84 procent kobiet objętym programem badawczym prowadzonym przez panią prof. Grażynę Wieczorkowska-Wierzbicką  potwierdzało, że odchudzały się wielokrotnie. 83 procent miało na swoim koncie spektakularne sukcesy w utracie wagi, często traciły 20 i więcej kilogramów. Jednak zawsze utracone kilogramy wracały, często z nawiązką, za to spadała im samoocena. Porównano samoocenę kobiet, które nigdy się nie odchudzały, odchudzały się nieskutecznie oraz te, które schudły, lecz po pewnym czasie przytyły ponownie. Nie różniły się one ani wiekiem, ani średnią ani wagą. Miały jednak różną samoocenę: te pierwsze, które się nie odchudzały – najwyższą. Najniższą zaś te, które z sukcesem schudły, ale nie udało im się utrzymać nowej wagi. Dlatego tak naprawdę odchudzanie nie ma sensu, jeśli nie usuniemy przyczyny tycia.

Co na to naukowcy?

Niepokojące jest również to, że według badań blisko 90 procent kobiet o normalnej wadze chciałoby ważyć mniej, zaś połowa z nich zaczyna się odchudzać. Często wynika to z przekonania, że być ładnym znaczy być tyle samo co być szczupłym. Psychologowie często publikują wyniki wskazujące na to, że wygląd wpływa na to, jak jesteśmy traktowani. Owszem, wpływa, ale wyjaśnia to tylko niewielki procent wariancji.

Badania mówią, że tylko 5 procent przypadków nadwagi i otyłości spowodowanych jest złym funkcjonowaniem organizmu, za resztą stoi niewłaściwy styl życia. Dostarczamy organizmowi więcej kalorii, niż jest on w stanie spalić (spożytkować) a nadwyżka zmienia się w tkankę tłuszczową, która staje się przyczyną wielu chorób. Zmagając się zatem z kilogramami, nie tylko odzyskujemy kontrolę nad swoim ciałem i zdrowiem, ale w pewnym sensie również i życiem. Warto to zrobić, mimo że droga to wymarzonej sylwetki nie jest usłana różami, bo często wymaga od nas zmierzenia się ze swoimi lękami, obsesjami  i trudnymi emocjami.

www.langecoaching.pl

1 komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.