180 metrów nad ziemią, między ikoną historii a symbolem nowoczesnej Warszawy, estoński slackliner Jaan Roose dokonał czegoś, czego wcześniej nie zrobił nikt. Przeszedł po linie rozwieszonej pomiędzy Pałacem Kultury i Nauki a Varso Tower, najwyższym budynkiem Unii Europejskiej. Spektakularny projekt „Red Bull Linia Czasu” zamienił centrum stolicy w scenę jednego z najbardziej widowiskowych miejskich highline’ów na świecie.

Warszawa była świadkiem wydarzenia bez precedensu. Jaan Roose rozpoczął swoją próbę tuż przy tarasach Zegara Milenijnego Pałacu Kultury i Nauki. Przed nim znajdowała się jedynie 19-milimetrowa taśma rozciągnięta nad ulicami miasta w kierunku Varso Tower. Do pokonania miał blisko 500 metrów zawieszonej w powietrzu „drogi”.
Już pierwsze metry były ekstremalnie wymagające. Slackliner musiał zejść po taśmie wprost nad otwartą przestrzeń miasta. Pomiędzy wieżowcami wiatr tworzył silne podmuchy o prędkości nawet 8 m/s, wprawiając taśmę w nieustanne drgania. Każdy krok wymagał absolutnej kontroli ciała i pełnej koncentracji.
Kulminacyjny moment nastąpił pod koniec przejścia. Pod ciężarem zawodnika środek taśmy obniżył się nawet o kilkanaście metrów, przez co ostatni fragment trasy Jaan pokonywał… pod górę. Przy ogromnym zmęczeniu fizycznym i stale zmieniających się warunkach atmosferycznych wyczyn zamienił się w walkę nie tylko z grawitacją, ale również z własnym ciałem.
– Widziałem ludzi kibicujących mi z Placu Defilad i z okien Varso Tower – przygotowali nawet napis „Good Luck”, co było naprawdę niesamowicie miłe. Byłem w Warszawie już kilka razy i odkąd po raz pierwszy zobaczyłem Pałac Kultury oraz Varso Tower, od razu wyobraziłem sobie między nimi idealną linię. Cieszę się, że dzięki wsparciu Red Bulla udało mi się tę wizję zrealizować – podsumował po przejściu Jaan Roose.
Po 30 minutach i 7 sekundach Estończyk bezpiecznie dotarł na taras widokowy Varso Tower, kończąc historyczne przejście pomiędzy dwoma najwyższymi budynkami w Polsce. Co istotne, dokonał tego bez użycia tyczki balansowej – opierając się wyłącznie na pracy mięśni głębokich, równowadze i doświadczeniu zdobywanym przez lata.
Choć projekt był w pełni zabezpieczony systemami asekuracji, nie zmniejszało to skali trudności wyzwania. Każdy upadek zawodnika z taśmy oznaczałby konieczność niezwykle wyczerpującego powrotu na linię zawieszoną 180 metrów nad ziemią.

Dla Jaana Roose to kolejne historyczne osiągnięcie w karierze. Estończyk ma na swoim koncie m.in. przejścia nad cieśniną Mesyńską i Bosforem, a także spektakularny highline nad ulicami Bogoty. Polski projekt dołącza do tej listy jako jeden z bardziej widowiskowych, miejskich spacerów na wysokości w Europie. Retransmisję z „Red Bull Linia Czasu” można obejrzeć na profilu Red Bull na Facebooku.
Projekt został zrealizowany przy zaangażowaniu partnerów, którzy aktywnie wspierali jego przebieg. W tym gronie znaleźli się: PKO Bank Polski, Garmin, Pałac Kultury i Nauki, Miasto Stołeczne Warszawa, HB Reavis oraz CMS.
KLUCZOWE FAKTY O „RED BULL LINIA CZASU”:
- Zawodnik: Jaan Roose (Estonia)
- Wiek: 34 lata
- Trasa: Pałac Kultury i Nauki – Varso Tower
- Dystans: ok. 500 m
- Wysokość nad ziemią: ok. 180 m
- Szerokość taśmy: 19 mm
- Siła naprężenia: ok. 500 kg
- Ugięcie taśmy: nawet 25 m
- Czas przejścia: 30 minut 7 sekund
- Godzina startu: 9:04
- Zakończenie: 9:34