Produkty proteinowe coraz częściej stają się elementem codziennej diety. Takie słodycze są traktowane jako zdrowsze alternatywy, a pozostałe artykuły wybierane jako bardziej sycące składniki, szczególnie w okresie wyznaczania noworocznych postanowień. Jednak na co dokładnie zwracać uwagę? Wyjaśnia dietetyk.

Jak wynika z badań poświęconych zdrowemu stylowi życia, przeprowadzonych przez K+ Research na zlecenie Glovo, Polacy coraz częściej postrzegają zdrową dietę jako zbiór prostych, codziennych wyborów. Dla 43% badanych kluczowa jest regularność posiłków, 39% wskazuje na ograniczanie fast foodów, a 38% – produktów wysoko przetworzonych. Istotnym elementem zdrowego stylu odżywiania pozostaje także redukcja cukru, na którą zwraca uwagę 36% respondentów. Jednocześnie co piąta osoba deklaruje gotowość do dalszych zmian w diecie poprzez ograniczenie słodyczy, co może przekładać się na rosnącą popularność produktów proteinowych jako alternatywy dla klasycznych przekąsek.
Decyzje zakupowe użytkowników Glovo potwierdzają te wybory w praktyce – w styczniu 2025 roku zamówili oni o 20% więcej produktów proteinowych i o 12% więcej produktów wysokobiałkowych w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Jednym z czynników były najprawdopodobniej postanowienia noworoczne, które tradycyjnie skłaniają Polaków do większej kontroli diety, regularności posiłków czy ograniczania cukru.
Produkty proteinowe – czy można je spożywać bezkarnie?
W zeszłym roku najchętniej wybieranym produktem proteinowym w Glovo był baton proteinowy bez cukru, a na kolejnych miejscach znalazły się puddingi proteinowe o smaku waniliowym i czekoladowym. Choć produkty białkowe (np. batony) mają ulepszone składy w kontekście zmniejszonej zawartości cukru i zwiększonej zawartości białka (nawet dwukrotnie niż zwykły baton), warto pamiętać, że często zawierają duże ilości słodzików, tłuszczów utwardzonych i dodatków technologicznych. W efekcie sprawdzą się zatem jako awaryjna przekąska, lecz nie powinny być codziennym składnikiem diety.
Inaczej wygląda sytuacja z wysokobiałkowym pieczywem, które może stanowić wartościowe wsparcie diety szczególnie dla osób z niedostatecznym spożyciem białka. Dla użytkowników platformy bułki wysokobiałkowe znalazły się na trzecim miejscu wśród najczęściej wybieranych produktów high protein – zaraz za wysokobiałkowym serkiem wiejskim i skyrem waniliowym. Jak podkreśla dietetyk Anna Janiszewska-Janowicz, „w przypadku pieczywa warto natomiast pamiętać, żeby wybierać produkty na bazie pełnego ziarna i z dodatkiem nasion, a nie takie, których skład opiera się wyłącznie na izolatach białkowych”.
Kiedy zapotrzebowanie na białko rośnie?
Indywidualne potrzeby organizmu w zakresie spożycia białka zmieniają się wraz z wiekiem, aktywnością fizyczną czy aktualnymi potrzebami organizmu. Dla zdrowej, dorosłej osoby, która nie trenuje regularnie, zalecane jest ok. 0,83 g białka na kilogram masy ciała dziennie – to minimalna ilość, która pokrywa podstawowe potrzeby organizmu. U osób starszych podaż białka powinna wynosić min. 1,0-1,2 g na kilogram masy ciała, aby zapobiegać utracie masy mięśniowej. U osób aktywnych fizycznie zapotrzebowanie wzrasta nawet do 1,4-2,0 g/kg, w zależności od intensywności treningów. Odpowiednie proporcje białka w diecie są również ważne w przypadku kobiet w ciąży czy karmiących, lecz powinny być ustalane indywidualnie.
„Wraz z rosnącą popularnością produktów proteinowych pojawia się również skłonność do przesady – szczególnie wśród osób liczących na szybkie efekty. Diety bardzo wysokobiałkowe, czyli te przekraczające 2,5-3 g białka na kilogram masy ciała dziennie, mogą już niekorzystnie wpływać na zdrowie. Choć białko daje sytość i może wspierać redukcję masy ciała, nadmiar nie działa jak przyspieszacz efektów, ponieważ organizm ma ograniczone możliwości jego wykorzystania. Przede wszystkim zbyt duża ilość białka w diecie wypiera z jadłospisu warzywa i pełne ziarna, prowadzi do niedoborów błonnika oraz witamin, a także zwiększa obciążenie nerek i ryzyko odwodnienia” – tłumaczy Anna Janiszewska-Janowicz.
Najpopularniejsze mity na temat białka zdaniem dietetyka
- „Im więcej białka w diecie, tym szybciej można schudnąć” – nie, kluczowy jest bilans energetyczny. Sam nadmiar białka nie przyspiesza procesu chudnięcia.
- „Produkty high protein są zawsze zdrowe” – niestety nie zawsze. Produkty proteinowe mogą zawierać także dużo cukru, słodzików, tłuszczów niskiej jakości lub sztucznych dodatków, dlatego należy sprawdzać skład kupowanych produktów.
- „Pełnowartościowe białko pochodzi tylko z mięsa” – białko roślinne również może być pełnowartościowe, wystarczy utrzymanie różnorodności jego źródeł.
- „Dieta wysokobiałkowa oznacza spożywanie dużej ilości białka i małej ilości warzyw” – dobrze zbilansowana dieta zawiera warzywa, owoce, pełne ziarna i zdrowe tłuszcze – białko to tylko element układanki.
„Dieta to nie tylko tymczasowy sposób odżywiania się – to styl życia. Ważne jest, aby w ferworze postanowień noworocznych lub zmian w codziennych nawykach żywieniowych myśleć o długofalowych efektach, a nie chwilowych trendach. Jeśli chcemy świadomie wprowadzić więcej produktów proteinowych do naszej diety, warto wybierać te, które mają prosty skład, niską zawartość cukrów prostych i tłuszczów nasyconych oraz zawierają min. 10 g białka/100 g lub 5 g/100 ml – podpowiada dietetyk.