Otul skórę

W zimowe dni skóra staje się bardziej narażona na wysuszenie. Wymaga intensywnej pielęgnacji, o którą warto zadbać już teraz, na chwilę przed największymi chłodami. 

Niskie temperatury na zewnątrz oraz mała wilgotność powietrza w ogrzewanych wnętrzach szybko udzielają się całemu ciału. Pod wpływem chłodu skóra łuszczy się, bywa podrażniona i zaczerwieniona, dlatego warto wzmocnić jej codzienną pielęgnację naturalnie – wykorzystując substancje dostępne w przyrodzie. Pamiętając o trzech podstawowych zasadach zimowej pielęgnacji, pomożesz skórze przetrwać próbę, jaką jest dla niej zima.

shutterstock_181173806

Po pierwsze: delikatny prysznic

Wybierając produkty do mycia, stawiaj na kosmetyki inspirowane naturą. Ich formuła nie narusza naturalnej bariery ochronnej, a neutralne pH zapobiegnie wysuszeniu skóry. Dr Anita Tarajkowska-Olejnik z warszawskiej kliniki Melitus podkreśla, jak ważne w przypadku tych kosmetyków jest uważne czytanie etykiet: „Podczas mycia skóry musimy zadbać o utrzymanie właściwego pH. Zwracajmy uwagę na zapisy na opakowaniu. Idealne pH powinno być lekko kwaśne (ok. 5-5,5)”- wyjaśnia.  

Żele pod prysznic marki CD zawierają naturalne wyciągi z roślin i mają pH o zalecanym odczynie. W ich składzie nie ma kontrowersyjnych składników: olejów mineralnych, silikonów, parabenów czy barwników.

CD_foto_Multi_Communications

Po drugie: intensywne nawilżanie

Po delikatnym myciu, warto zabiezpieczyć skórę przed szkodliwym wpływem czynników atmosferycznych oraz otarciami kilku warstw materiałów noszonych w chłodne dni. Energiczne wycieranie ręcznikiem zastąp lekkim wytarciem. Jeszcze wilgotne ciało warto natrzeć masłem do ciała (np. masłem shea, cupuacu, kombo lub gotowymi produktami z ich dodatkiem) lub naturalnym olejem (np. kokosowym, arganowym, oliwą z oliwek). Wybierając preparat nawilżający, zwróć uwagę na zawartość składników, które poradzą sobie z wnikaniem w głąb skóry w utrudnionych, zimowych warunkach. „Taką maleńką cząsteczką zdolną do samodzielnego wnikania jest także witamina C czy retinol. Stanowią one cenne składniki aktywne kremów na dzień i na noc” – podpowiada dr Tarajkowska-Olejnik. Przed wyjściem na dwór, miejsca z natury przesuszające się
i szczególnie narażone na kontakt z chłodnym powietrzem (twarz, łokcie, pięty), należy nasmarować większą porcją balsamu lub kremu.

shutterstock_348567857

Po trzecie: wewnętrzne nawadnianie

Wzmożoną pielęgnację od zewnątrz, uzupełni nawilżanie od wewnątrz, czyli regularne picie wody i rozgrzewających herbat i napojów. O tej porze roku warto także uzupełnić codzienną dietę o większe ilości produktów spożywczych z dużą zawartością witaminy A (np. marchew, wątróbka, czerwona papryka) oraz E (np. orzechy laskowe, nasiona słonecznika, pestki dyni). Taka naturalna, rozsądna suplementacja widocznie wpłynie na kondycję cery, ponieważ witaminy wzmocnią jej strukturę rogową. Pod ich wpływem stanie się odporniejsza i wolniej będzie tracić wodę. Wykaże się także mniejszą podatnością na przesuszenie, będzie nawilżona i gładka. Właściwości antyoksydacyjne witamin A i E dodatkowo uodpornią ją na działanie wolnych rodników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.