Kiedyś po udanej randce wystarczało jedno pytanie – „Zadzwoni?”. Dziś pytań jest znacznie więcej. „Dlaczego obejrzał moje stories, ale nie odpisał?”, „Czy mogę napisać pierwsza?”, „Dlaczego odpisał tylko „haha”?”, „Czy serduszko pod zdjęciem coś znaczy?”. Współczesne randkowanie ma własny system znaków, kodów i pół komunikatów. Problem w tym, że nikt nie dostał do niego instrukcji obsługi.
