„Autobusy pełne pustych miejsc” to nowa powieść autorki bestsellerowego „Biura Ludzi Zagubionych”. Zuzanna Gajewska tym razem zaprasza do przejażdżki autobusem. Zostało jeszcze kilka wolnych, ale nie pustych miejsc.

 Tekst: Sylwia Skorstad

dziewczyna czyta książkę na łożku
fot: Pexels

 Helena jeździ miejskimi autobusami i bacznie przypatruje się pasażerom. Niektórych rozpoznaje jak dobrych znajomych, inni rozpoznają ją. Wydaje się, że jeździ bez celu – ani z pracy, ani do domu, ani po zakupy – ale to tylko pozory. Nie zabłądziła, nie przysnęła, jest bardzo uważna i ma konkretny cel. We wszystkich pasażerach szuka swojej przyjaciółki Patrycji. Wielokrotnie jeździły razem autobusami, i chociaż Patrycja odeszła, Helena wciąż trzyma dla niej miejsce obok siebie. W nieznajomych szuka gestów, zwyczajów i słów utraconej towarzyszki. Ktoś uśmiecha się tak, jak ona, ktoś inny podobnie przewraca kartki czytanej podczas podróży książki.

Nie tylko ona wozi swoje smutki komunikacją miejską. W tym samym mieście jest wielu stroskanych pasażerów. W rozkładach jazdy mogą być takie trasy, na których zyskają okazję, by się spotkać.

Ludzie otwarci na innych

„Autobusy pełne pustych miejsc” to powieść o radzeniu sobie z żałobą, utratą i smutkiem. To również opowieść o relacjach międzyludzkich, prawdziwych rozmowach oraz empatii. W tej książce czytelnik przypatruje się osobom potrafiącym dostrzegać innych. Takim, które pielęgnują w sobie ciekawość drugiego człowieka, potrafią znaleźć dla niego chwilę. Mają oko do szczegółów, bo skanują, czy ktoś wokół nich potrzebuje ciepłych słów. Zagadają małą dziewczynkę kręcącą się pod budynkiem hospicjum, damę przychodzącą na pogrzeby w kolorowych kapeluszach i smutną kobietę w autobusie. Może nie potrafią w pełni docenić cudów architektury czy techniki, ale w ludzkich twarzach umieją zobaczyć cały świat. Tak jak Helena, która wpatruje się z uwagą we współpasażerów:„Lubiła ich obserwować, zastanawiać się, jaką wiozą ze sobą historię. Znała ich na tyle, że wiedziała, kiedy mieli dobry, a kiedy kiepski dzień. Znała ich gust literacki, nawyki żywieniowe, często status związku. ”

okładka książki Autobusy Pełne pustych miejsc

Gdańsk trochę magiczny

Trochę zamglony i nie do końca realistyczny Gdańsk, po którym jeżdżą autobusy z osobistymi nazwami linii zamiast numerami oraz przystankami nazwanymi na cześć różnych doniosłych momentów w życiu, to miasto złożone prawie wyłącznie z ludzkiej architektury. Poruszając się po nim, czytelnik przemieszcza się między osobami, a nie budynkami. I choć jest to podróż przez trudne emocje, warto spróbować ją odbyć. Zuzanna Gajewska zaprasza do autobusu. Zostało jeszcze kilka wolnych miejsc.

Zuzanna Gajewska, „Autobusy pełne pustych miejsc”, Wydawnictwo Prószyński i S-ka

 

 

 

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.