Endometrioza dotyka już co dziesiątej kobiety, a mimo to wciąż bywa trudna do rozpoznania i leczenia. Bolesne miesiączki, dolegliwości jelitowe, a nawet przewlekłe zmęczenie to tylko niektóre z objawów tej niejednoznacznej choroby. O jej przyczynach, zróżnicowanym przebiegu i możliwościach leczenia opowiada dr n. med. Anna Horbaczewska – specjalistka ginekologii i położnictwa oraz endokrynologii ginekologicznej z Intima Clinic w Krakowie.

endometrioza

Coraz więcej kobiet choruje na endometriozę. Szacuje się, że już co dziesiąta z nich cierpi na tę nadal nie do końca nadal poznaną przypadłość. Jest wiele czynników, które wpływają na jej rozwój. Aktualnie intensywnie eksploatowana jest teoria genetyczna, mówiąca, że istnieje pewna wrodzona predyspozycja do występowania i rozwoju endometriozy. Poza tym, jak mówi dr n. med. Anna Horbaczewska – specjalistka ginekologii i położnictwa oraz endokrynologii ginekologicznej z krakowskiej Intima Clinic, czynniki środowiskowe także mają bardzo duży wpływ. „Zanieczyszczenia i tak zwane związki hormonalnie czynne, które są obecne na co dzień w naszym życiu (np. w opakowaniach na żywność), mogą przyczyniać się do rozwoju endometriozy. Bardzo istotna jest rola mikrobiomu jelitowego – istnieją pewne szczepy bakterii, których obecność w jelitach w nieprawidłowych proporcjach, powoduje rozwój endometriozy. Dlatego tak ważne w leczeniu endometriozy jest zadbanie o zdrowie jelit w aspekcie ich mikrobiomu i ogólny dobrostan organizmu.”

Endometrioza jest chorobą heterogenną, czyli różnorodną. Oznacza to, że u chorych na nią kobiet występuje wiele różnych kompilacji jej objawów. Do najczęstszych zaliczają się bolesne miesiączki. Bóle podbrzusza mogą występować też w innych fazach cyklu, na przykład w okresie okołoowulacyjnym, albo zupełnie bez związku z cyklem. Często występują dolegliwości bólowe podczas współżycia, mogą być obecne także szeroko rozumiane dolegliwości jelitowe np. bóle przy oddawaniu stolca, zwłaszcza w okresie okołomiesiączkowym, ale również uczucie wzdęcia, zwiększenie obwodu brzucha, zaparcia, a także zupełnie przeciwnie – biegunki.

Ale jak podkreśla dr Anna Horbaczewska, endometrioza może powodować również objawy niespecyficzne np. przewlekłe zmęczenie czy obniżenie nastroju. „Oczywiście nie jest tak, że jeśli ktoś boryka się z obniżonym nastrojem, brakiem motywacji, to wysyłamy go najpierw do ginekologa, żeby sprawdzić, czy ma endometriozę, bo działamy zawsze w porozumieniu z innymi specjalistami. Ale jeśli diagnostyka nie daje jednoznacznych odpowiedzi, i potwierdzenia przyczyny takich objawów, warto pomyśleć też mniej standardowo.”

Endometriozie mogą towarzyszyć także inne bardzo niecharakterystyczne objawy jak np. ból w okolicy barku w okresie okołomiesiączkowym, przewlekły kaszel w okresie okołomiesiączkowym. Takie zjawiska są bardzo rzadkie, jednak możliwe – jak wykazywano w badaniach, endometrioza może lokalizować się w różnych miejscach w organizmie.

Jak mówi specjalistka, należy zwracać uwagę na to, czy dolegliwości mają charakter cykliczny – pokrywający się z fazami cyklu miesiączkowego. Nie ma prostego testu laboratoryjnego, który jednoznacznie pozwala stwierdzić endometriozę. Na tym między innymi polega trudność diagnostyczna tej choroby. Są kobiety, które czekają kilka lat na to, żeby przyczyna ich dolegliwości została zidentyfikowana jako endometrioza.

„Endometriozę rozpoznajemy przede wszystkim po charakterystycznych objawach. Jeśli pacjentka zgłasza z nimi się do lekarza, należy wykonać stosowną diagnostykę, żeby stwierdzić, czy przyczyną jest endometrioza. W tym celu wykonujemy badania obrazowe. Jak pokazują rekomendacje, zarówno rezonans magnetyczny, jak i ultrasonografia w algorytmie endometriozy, czyli po odpowiednim przygotowaniu, w rękach doświadczonego lekarza, zajmującego się na co dzień diagnozowaniem tej choroby, są tak samo dobre. Jednakże nawet w sytuacji, gdy pomimo typowych objawów u pacjentki, w badaniu nie zostanie wykryta endometrioza, nie możemy jej wykluczyć. Co więcej, jeśli u danej pacjentki zostanie wykonana laparoskopia oraz pobrane wycinki do badania histopatologicznego i to badanie histopatologiczne również nie potwierdzi jednoznacznie, że to jest endometrioza, wciąż nie można jej definitywnie wykluczyć. Tak stanowi treść obowiązujących aktualnie rekomendacji ESHRE, czyli Europejskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii” – wyjaśnia dr Anna Horbaczewska.

Metod leczenia endometriozy jest kilka. Są one dobierane zawsze indywidualnie, w zależności od stopnia zaawansowania choroby, a także od tego, ile pacjentka ma lat i jakie są jej plany prokreacyjne, a jeśli chce zostać mamą, jaką ma rezerwę jajnikową.

„U kobiet planujących ciążę postępowanie prokreacyjne ma priorytet. Rekomendowane jest wówczas jak najszybsze rozpoczęcie starań. Na funkcję komórek jajowych wpływa bowiem przede wszystkim wiek kobiety. Przy zaawansowanej endometriozie potrzebne bywa wspomaganie zapłodnienia. U pacjentek z endometriozą pierwszego i drugiego stopnia rekomendowane jest rozważenie wykonania inseminacji wewnątrzmacicznej, natomiast przy zaawansowanej endometriozie w stopniu trzecim i czwartym proponowane jest zapłodnienie drogą rozrodu wspomaganego, czyli in vitro. U tych kobiet ważne jest również dbanie o ogólny dobry stan zdrowia – czyli właściwą dietę o profilu przeciwzapalnym oraz suplementację dobieraną przez lekarza prowadzącego, które mogą dodatkowo poprawić jakość komórek jajowych” – opisuje lekarka.

Aby endometriozy pozbyć się całkowicie, należałoby usunąć chirurgicznie wszystkie obecne ogniska endometriozy, co jak mówi specjalistka, nie zawsze jest możliwe. „To, co na pewno można zrobić, to zniwelować dolegliwości związane z endometriozą i to jest najczęstszy cel terapeutyczny. Można to osiągnąć stosując terapię hormonalną, leki przeciwbólowe, fizjoterapię uroginekologiczną, pamiętając o stosowaniu właściwej diety czy suplementacji czy też dbając o aktywność fizyczną. Tych metod radzenia sobie z dolegliwościami jest bardzo wiele. Wszystko zależy od tego, co chorej najbardziej dokucza, czyli które objawy są dla niej najbardziej uciążliwe. Na pewno nie jest tak, że pacjentki są skazane na ból. Pamiętamy, że nawet jeśli wykonamy operację i uda się usunąć wszystkie ogniska endometriozy, to choroba niestety i tak ma dużą tendencję do nawrotów. Stawiając diagnozę endometriozy, warto więc wprowadzić pewne zmiany w stylu życia na stałe” – wyjaśnia specjalistka z Intima Clinic.

Wskazania do operacji endometriozy są bardzo precyzyjne i jak się okazuje nie każda pacjentka z endometriozą musi być leczona tą metodą. Operuje się, gdy dolegliwości bólowe są tak silne, że farmakoterapia nie pozwala na ich kontrolowanie lub jeśli istnieją sytuacje zagrożenia zdrowia spowodowane możliwym rozwojem endometriozy. „Przykładowo guz na jelicie, który mógłby zamknąć światło jelita, albo ogniska na moczowodzie, które utrudniają odpływ moczu z nerki są na pewno wskazaniem do leczenia operacyjnego. Zawsze decyzja o operacji ostatecznie należy do pacjentki, natomiast wybierając tę drogę leczenia, musimy liczyć się z jej konsekwencjami, czyli z możliwymi powikłaniami oraz z tym, że te zabiegi operacyjne często są bardzo rozległe. Pacjentka zawsze musi być szczegółowo poinformowana o planowanym zakresie i możliwych powikłaniach, które mogą się wydarzyć niezależnie od tego, jak precyzyjnie i dokładnie zostanie wykonana operacja” – tłumaczy lekarka.

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.