Niezdrowe schematy w związku

W niektórych związkach panuje niezdrowa atmosfera, ale wyczuwają ją tylko osoby postronne, a nie sami zainteresowani. Jak poznać, że wpadłaś w zły schemat?

Tekst: Iza Kołodziej


„I żyli długo i szczęśliwie” samo przychodzi jedynie w bajkach. W życiu trzeba sobie na nie zapracować. Żeby przełamać niezdrowe przyzwyczajenia i pielęgnować partnerskie relacje, trzeba najpierw zdiagnozować problem. Sprawdź, czy jeden
z poniższych schematów nie dotoczy twojej relacji z ukochanym.

  1. Nierówny podział obowiązków

Nierówny podział zadań w związku, nie tylko tych domowych, powoduje stopniową erozję wzajemnego zaufania. Z czasem potrzeby jednego z partnerów stają się ważniejsze od potrzeb drugiego. Kiedy mamy poczucie, że możemy liczyć na drugą osobę tylko w pewnych sytuacjach, zaczynamy liczyć głównie na siebie. Bywa,
że dzięki temu czujemy się lepsze, ważniejsze, bardziej zaradne, mądrzejsze i… zmęczone. To podbudowuje ego, ale nie związek.

Partnerzy niewłaściwie dzielący zadania często twierdzą, że istnieją prace „męskie”
i „kobiece”. Na przykład zarządzanie budżetem i opieka nad dziećmi to „babskie sprawy”, podczas gdy koszenie trawnika to zajęcie dla prawdziwego faceta.
Zwykle tych „kobiecych zajęć” jest w ich związku pięć razy więcej niż „męskich”.
Jeśli ty i twój partner pracujecie zawodowo w pełnym wymiarze, nie ma powodu, byście nie dzielili po równo wszystkich obowiązków związanych z prowadzeniem domu i wychowaniem dzieci. Nic nie stoi na przeszkodzie, by dystrybuować je
z uwzględnieniem waszych osobistych preferencji – ten, kto lubi gotować, może zająć się kuchnią, podczas gdy partner weźmie na siebie sprzątanie lub zakupy.

  1. Niezdolność do poświęcenia


Będąc w związku, nie można prowadzić trybu życia singla. To się nie sprawdza. Nawet, gdy partner daje ci wolną rękę i zapewnia, że nie masz wobec niego zobowiązań, powinnaś brać pod uwagę jego potrzeby. W praktyce oznacza to
na przykład, że co drugi rok spędzasz święta z jego rodziną, nawet jeśli ich sposób obchodzenia Bożego Narodzenia jest daleki od twoich wyobrażeń. Od czasu do czasu idziesz z nim na mecz piłkarski, choć sama emocjonujesz się zmaganiami siatkarzy. Słuchasz uważnie zachwytów nad nowym modelem elektronicznego dinksa, nawet, jeśli nie wiesz, czy służy on do napędzania motocykla czy ładowania telefonu. I tego samego oczekujesz w zamian. W innym wypadku nie będziecie parą, tylko dwojgiem mieszkających ze sobą ludzi, którzy czasem chodzą wspólnie do łóżka. Partnerstwo wymaga zaakceptowania istnienia drugiego psychicznego wszechświata pod tym samym dachem i nadania mu statusu równego z własnym.

  1. Nadmierna zależność

Jeśli przed podjęciem każdej istotnej decyzji zastanawiasz się, co na to powie twój partner, to znak, że jesteś od niego nazbyt zależna. „Druga połowa” potrzebuje bliskości i powinna być dla ciebie jednym z najważniejszych priorytetów, jednak nie oznacza to, że powinnaś rezygnować z własnej woli. Kiedy zbyt często mówisz „my” zamiast „ja”, chociaż faza zakochania już minęła, to powinnaś zacząć działać częściej na własną rękę.

Nadmierna zależność w związku męczy obie strony i przeszkadza w ich samorealizacji. Realizuj własne pragnienia równie często jak oczekiwania ukochanego, a zyskacie na tym oboje. Spędzanie miło czasu w pojedynkę to nie zdrada, tylko wyraz dojrzałości.

  1. Nadmierna niezależność

 
Niezdolność do kompromisu z partnerem jest dla związku tak samo problematyczna jak odsuwanie na bok własnych potrzeb. Nadmiar wolności powoduje, że z czasem miłość zamienia się w przyjaźń, a następnie w znajomość. Żeby nie stać się związkową „Zosią-samosią”, przede wszystkim informuj. Wysyłaj sms-a, jeśli musisz dłużej zostać w pracy, opowiedz o swoich planach, gdy masz ochotę wybrać się na weekend
z koleżankami. Jeśli chcesz, podejmuj decyzje samodzielnie, ale informuj o tym partnera, by mógł wyrazić swoje zdanie lub ewentualne obiekcje. Po drugie, zaakceptuj fakt, że pewne decyzje podejmujecie wspólnie. Te małe, jak wybór odpowiedniej potrawy na obiad czy miejsca na spędzenie urlopu, i te duże, jak decyzje o sposobie wychowania dzieci czy oszczędzaniu na remont mieszkania.
Jeśli we wszystkich tych sprawach ty masz decydujący głos, wasz związek jest daleki od partnerstwa.

  1. Niezdolność komunikowania problemów

Nie ma związków idealnych, tak jak nie ma idealnych ludzi. Po zakończeniu romantycznej fazy relacji pojawiają się rzeczy, które przeszkadzają w drugiej osobie. Złe maniery przy stole, bałaganiarstwo, ale też poważniejsze problemy, jak brak zaufania do ludzi, skłonność do krytykowania innych, mrukliwość, unikanie odpowiedzialności. Umiejętność mówienia o tym bez wzbudzania niepotrzebnych negatywnych emocji to klucz do udanego związku. Jeśli o tym, co drażni cię
w partnerze, mówisz wyłącznie w tonie pretensji, to znak, że coś trzeba zmienić. Podobnie, jeśli sama nie akceptujesz faktu, że partner może pragnąć zmiany w tobie. Próbujcie rozmawiać o sprawach trudnych bez oskarżania się . Najlepsza droga
to komunikować własne emocje związane z danym problemem.

Nie ma jeszcze komentarzy.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany