Najpopularniejsza z pozycji bocznych i jednocześnie jedna z tych, którym przyświeca zasada: minimum wysiłku, maksimum satysfakcji. Jednocześnie czuła i wyrafinowana, bo chociaż partnerzy nie mają kontaktu wzrokowego, to wynagradza im to idealne dopasowanie ich ciał. Kobieta leży bokiem odwrócona tyłem do partnera. On obejmuje ją ramieniem i ściśle przylega do pośladków partnerki. W tej pozycji zarówno powolne kołysania, jak i gwałtowne, posuwiste ruchy sprawiają obojgu wyjątkową przyjemność. Dodatkowo kobieta może łatwo pieścić sama siebie lub kierować dłoń kochanka tam, gdzie właśnie jest jej miejsce.
DLA KOGO: To dobra pozycja na nieśpieszne, poranne przebudzenie. „Łyżeczka” podkreśla bliskość między partnerami, dlatego bardziej nadaje się na świętowanie dziesiątej rocznicy ślubu, niż na pierwszą randkę. Polecana tym, którzy szukają w seksie raczej romantyzmu, a nie emocji.