Książka na weekend: „Umiera się tylko raz”

Zniknąć i zacząć wszystko zupełnie od nowa to marzenie wielu ludzi, którzy wpadli w kłopoty. Co dzieje się, gdy ktoś naprawdę zaczyna realizować taki scenariusz, dowiecie się z książki „Umiera się tylko raz”.

Tekst: Sylwia Skorstad

W cieśninie Puget niedaleko Seattle młody poławiacz krabów dokonuje makabrycznego odkrycia. W zanurzonej w wodzie klatce na kraby znajduje się ciało kobiety. Śledztwo w sprawie morderstwa denatki przypada detektyw Tracy Crosswhite. Szybko ustala ona, iż ciało należy do niejakiej Lynn Hoff. Co dziwne, zmarła sprowadziła się w okolice Seattle niedawno, za wszystko płaciła gotówką, nawet za kosztowną operację zmiany rysów twarzy. Poszlaki wskazują, że ukrywała się i miała powody do obaw o swoje życie. Ktoś jednak w końcu dopadł Lynn Hoff.

Detektyw Tracy Crosswhite traktuje nową sprawę osobiście, bowiem przypomina jej o zdarzeniach z własnej biografii.

Zaangażowana do szaleństwa

„Umiera się tylko raz” to czwarta z sześciu wydanych na razie w USA powieści Roberta Dugoni’ego o Tracy Crosswhite. Cechą charakterystyczną detektyw ze Seattle jest przekraczające granice profesjonalizmu zainteresowanie niektórymi sprawami. Zawsze wtedy, gdy bliscy nie mogą spać spokojnie w oczekiwaniu na wieści o zaginionej osobie, Crosswhite wychodzi ze skóry, by im pomóc. Rozumie ich uczucia, bo sama doświadczyła podobnego losu, gdy przed laty zaginęła jej siostra.

Dugoni żartuje, że uwielbia pisać, bo jeszcze nie zdarzył się taki poranek, w którym tworzenie kolejnej powieści wydawałoby mu się zajęciem nie do zniesienia. Zapowiada, że będzie tworzył kolejne powieści o losach Crosswhite, dokąd jemu i czytelnikom będzie to sprawiało frajdę.

– Pisane „Umiera się tylko raz” sprawiło mi dużo przyjemności – powiedział w wywiadzie dla portalu „writereadlife.com”. – Przez cały proces twórczy do ucha szeptała mi dwudziestolatka, aż w końcu uległem jej namowom i napisałem wszystkie sceny z jej udziałem w pierwszej osobie, tak jak mi je opowiedziała.

Oby jak najdalej

W „Umiera się tylko raz” przeplatają się ze sobą dwie narracje. Obok rzeczywistości widzianej z perspektywy policjantki poznajemy też wspomnienia Andrei, młodej kobiety przez większość czasu stroniącej od towarzystwa. Kiedy ta kochająca książki samotniczka poznaje przebojowego mężczyznę, szybko zgadza się na jego zaskakującą propozycję małżeństwa.

Andrea zbyt późno orientuje się, iż jej ukochany to niebieski ptak, bardziej zakochany w jej pieniądzach niż intelekcie czy innych cechach charakteru. Dodatkowo okazuje się, że świeżo upieczony małżonek ma skłonność do przemocy. Andrea ma przeczucie, iż nadciąga katastrofa…

„Umiera się tylko raz”, Robert Dugoni, Wydawnictwo Albatros

Nie ma jeszcze komentarzy.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.