„EKO-uwięzieni”, wystawa fotografii, Joanna Kiczki „JOTKA”- relacja

 

Republika Kobiet patronuje wystawie fotografii EKO-uwięzieni. Polecamy serdecznie obejrzenie wystawy! A oto relacja jednej z uczestniczek wernisażu.

W dniu 5 marca, miałam przyjemność uczestniczyć w wernisażu inaugurującym wystawę projektu „EKO-uwięzieni„, którą możecie zobaczyć do dn. 16 marca 2012 r. w warszawskiej Galerii Sztuki Współczesnej „Schody”. Autorka prac Joanna Kiczka „JOTKA„, specjalizuje się w fotografii kreacyjnej, a co się z tym łączy w swoich pracach przekazuje nam trendy panujące we współczesnym świecie. Bycie ekologicznym też jest trendy!

JOTKA, trochę brutalnie pokazuje nam błąd myślowy, do którego doprowadza nas manipulacja społeczeństwa. Fotografka sugeruje, że jesteśmy uwięzieni w myśleniu o tym, że jesteśmy ekologiczni. Głębia symboli i moc momentów, które udało się uchwycić na fotografiach – łańcuchy, liny, folia – synonimy uwięzienia, strach, ograniczenie, błaganie o pomoc, to tylko część emocji, które zostały pokazane w projekcie „EKO-uwiezieni”.

Wystawa prac młodej Artystki wstrząsnęła moim poglądem na ekologię i moje osobiste działanie, które jak sobie uświadomiłam wcale nie zmierza do ochrony środowiska. Pomimo niekwestionowanej urody modelek, w pracach nietrudno było się doszukać emocji umiejętnie oddziałujących na ludzką psychikę.

Obcowanie ze sztuką, która nie tylko pokazuje piękno i artystycznie nastraja duszę, ale również zmusza do myślenia jest największą nagrodą, którą może otrzymać odbiorca dzieła….

Dlatego dziękuję JOTCE za to, że po wystawie, „zatrzymałam się”, a w mojej głowie zaczęła się tworzyć historia mojego EKOlogicznego życia. Codziennie oddycham zatrutym powietrzem, jem zatrutą żywność i piję zatrutą wodę. Codziennie produkuję spaliny, wyrzucam przeterminowane, bądź zepsute jedzenie i zużywam zbyt duże ilości wody. A przecież chcę żyć w czystym środowisku! Dlatego muszę zacząć od siebie!

Zobaczcie przedsmak wystawy – oglądając wybrane zdjęcia:

Martyna, http://www.bemymusthave.pl/

1 komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany