Nowy rok często zaczyna się od list i planów, które zamiast dawać poczucie świeżego startu, dokładają kolejne bodźce do już przeładowanej codzienności. Coraz częściej szukamy więc postanowień, które nie ciążą, nie wymagają perfekcji i nie wciągają w wyścig „nadążania”. W świecie beauty odpowiedzią na to zmęczenie nadmiarem staje się skinimalizm, świadomy wybór prostoty, który daje ulgę, a nie presję.




