Zabiegi odmładzające FOCUS RF TALUS

Marzycie o eliksirze młodości? Możecie dalej nie szukać. Zabieg FOCUS RF TALUS odmłodzi was już w godzinę!

O korzyściach z odmładzających zabiegów oraz o tym, czy należy się ich bać, rozmawiamy z Anetą Góralczyk, szkoleniowcem FOCUS RF TALUS.

Kto może być zainteresowany zabiegami FOCUS RF TALUS
Tak naprawdę każdy, bo przychodzą do nas panie od 20 do 60 roku życia. Mają one oczywiście różne potrzeby, ale każda z nich znajdzie u nas coś dla siebie. Ten zabieg bowiem napina skórę, ale też zapobiega starzeniu się. A po 25 roku życia zaczynają się już w skórze procesy starzenia. Natomiast panie, które już odczuwają ich skutki, mogą je zniwelować i zatrzymać ich postęp.

Mówimy tu nie tylko o skórze twarzy, prawda?

Tak, tak. Na twarz zabiegi FOCUS RF TALUS działają rewitalizująco, naprawczo, liftingująco, a na ciele możemy działać w obrębie tkanki tłuszczowej. Wtedy redukujemy cellulit i modelujemy. Tworzymy taki gorset na skórze.

Czy stracimy kilka centymetrów w obwodzie talii czy ud?

Tak, ale przede wszystkim tkanka tłuszczowa się przebudowuje.  Obwód może się bardzo nie zmienić, natomiast zmieniają się proporcje, a ciało będzie wyglądać zupełnie inaczej – przebudowane, wyszczuplone, tak jakbyśmy założyły na siebie gorset.

Może nam pani opowiedzieć, na czym polega zabieg RF TALUS?

Głowica emitująca falę radiową działa na naskórek, skórę właściwą i tkankę tłuszczową, dzięki temu osiągamy efekt, który ja bym określiła jako 3D. Ujędrnione, przemodelowane, gładkie ciało. Ale mamy jeszcze dodatkowo głowicę z ultradźwiękami, które pomagają wprowadzić w głąb skóry substancje aktywne, czyli specjalne kremy. Czerwone światło ledowe, które jest wbudowane w głowicę, ma dodatkowo działanie stymulujące produkcję kolagenu.

Gdybym chciała taki zabieg u Państwa wykonać, to na pewno interesowałyby mnie dwie kwestie: czy taki zabieg jest bolesny i jak szybko zobaczę efekty?

Nie jest to zabieg bolesny, to na pewno. Ale w zależności od jego mocy będzie mniej lub bardziej odczuwalny. Czujemy ciepło, czasem gorąco, podszczypywanie. Szczególnie podczas zabiegów na twarz, szyję i dekolt, kiedy używamy głowicy chłodzącej, czujemy rozpierające ciepło wewnątrz skory, a na samej skórze powiew chłodu. Poziom odczuwania zależy od dnia cyklu, wrażliwości, nawet od pogody. Bo jeśli pani przyjdzie do nas prosto z mrozu, to może czuć zabieg mocniej.

Ale takiego odczucia nie warto się bać?

Nie, zdecydowanie, nie. Klientki mówią wręcz, że ten zabieg bywa przyjemny. Można go nawet określić jako ciepły masaż. Praca głowicą na twarzy czy partii ciała trwa nawet godzinę. Potem skóra może być lekko zaczerwieniona, ale to szybko ustępuje.

A jak będziemy się czuć po zabiegu?

My nazywamy go zabiegiem bankietowym. Daje dużą skuteczność przed ważnym wydarzeniem czy przed wyjazdem wakacyjnym, a jednocześnie od razu widzimy rezultat. Pierwszy zabieg zawsze wykonywany jest tak, że najpierw zajmujemy się połową twarzy, a potem mamy chwilę na rozmowę, ocenę tego, co się wydarzyło, sugestie, jaką partią zająć się bardziej. I wtedy dopiero kontynuujemy zabieg na drugiej części twarzy. Zmiany można ocenić już w trakcie zabiegu, co oznacza, że naprawdę zobaczymy je od razu. Po jego zakończeniu zabieg możemy uzupełnić o terapię ultradźwiękami czy położyć na twarz maskę kosmetyczną. I wtedy już cera jest naprawdę bardzo wyciszona, można od razu wykonać makijaż, nie ma żadnych podrażnień.

Efekt widzimy już po pierwszym zabiegu, ale czy zaleca się wykonanie całej serii?

Zabiegi zawsze wykonujemy w seriach, ale młodsze panie nie potrzebują całej serii. Sugerujemy wykonanie 5 zabiegów w odstępie tygodnia. Ale doświadczone osoby wykonujące zabieg, decydują o ilości i częstotliwości w porozumieniu z klientem. Po wykonanej serii robimy przerwę. Pełen efekt bowiem widzimy dopiero po 3 miesiącach. Podczas zabiegu skracamy włókna, co daje efekt liftingu, ale też pobudzamy produkcję kolagenu, czego rezultat będzie widoczny dopiero po tym czasie. Skóra zrobi się jeszcze bardziej wypełniona i zagęszczona.

Czyli zaraz po zabiegu widzimy, że wyglądamy młodziej, ale możemy się spodziewać, że będzie jeszcze lepiej!

Tak jest! My z resztą nie dodajemy niczego do skóry, tylko pobudzamy i przyspieszamy jej naturalne procesy odnowy. Panie, które do nas przychodzą od lat, w pewnym sensie zatrzymują się w czasie. Ich skóra jest w dobrej kondycji, ale oczywiście mogą się pojawić jakieś zmarszczki mimiczne. Po każdej serii około 5 zabiegów można odmłodzić się o kilka lat. A potem zapraszamy panie na zabiegi przypominające co 3 miesiące lub co pół roku – dla podtrzymania efektu. Jeśli tego nie zrobimy, zaczniemy się po prostu powoli naturalnie starzec, nie ma natomiast żadnego ryzyka, że efekt zabiegu nagle minie i postarzejemy się z dnia na dzień.

Nie ma jeszcze komentarzy.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.