Pułapka seksu po alkoholu

Odpowiednia dawka alkoholu sprawia, że mamy większą ochotę na seks.
Jednak uwaga, niekoniecznie z ta osobą, która pociąga nas „na trzeźwo”.

Tekst: Iza Kołodziej


Alkohol i seks to zaskakujące połączenie, które rodzi wiele absurdów. Jeśli nie przesadzimy z konsumpcją, to używka zwiększa ochotę na seks, ale jednocześnie obniża możliwości, szczególnie u mężczyzn. Będąc pod wpływem alkoholu,
jesteśmy mniej uważni i bardziej niezdarni, co rzadko z kogo czyni lepszego kochanka. Niedawno naukowcy odkryli nowe prawidłowości dotyczące seksu
pod wpływem alkoholu. Stan upojenia sprawia, że wszyscy wydają się bardziej atrakcyjni niż zwykle, również osoby tej samej płci.

Bogowie parkietu i królowe imprezy


Po pierwsze, alkohol zmienia postrzeganie. Po jednym-dwóch kieliszkach wina
lub kieliszku wódki nasza samoocena wzrasta. Czujemy się bardziej atrakcyjni fizycznie niż zwykle, mamy poczucie, że jesteśmy seksowni i pożądani.
Sygnały z zewnątrz zaczynamy rozumieć opatrznie i interpretować na swoją korzyść. Możemy mieć nawet wrażenie, że jesteśmy bogami parkietu, królowymi imprezy.

Po drugie, inni ludzie też zaczynają się nam wydawać bardziej godni pożądania niż zwykle. Badania prowadzone na australijskich studentach dowiodły, że im większy jest stopień upojenia, tym lepiej oceniamy wygląd
i seksualną atrakcyjność innych. Osoby ankietowane rekrutowano nocą
w okolicach barów
w dużych miastach
i proszono je o ocenę serii fotografii. Im więcej alkoholu mieli partycypanci
w wydychanym powietrzu, tym chętniej przydzielali ludziom ze zdjęć wysokie noty.
Generalnie po wypiciu kilku kieliszków oceniamy atrakcyjność seksualną innych ludzi od 20 do 40% lepiej niż na trzeźwo.

Ochota na wszystkich

Co ciekawe, alkohol sprawia, że również osoby tej samej płci wydają się nam bardziej atrakcyjne fizycznie niż zwykle.
W przypadku mężczyzn jedno-dwa piwa nie robią różnicy, ale już trzy-cztery tak. Po dużej dawce alkoholu coraz bardziej tracimy społeczne hamulce i przestajemy dbać o to,
co uchodzi za normę,
a co nie.

Dowiedli tego naukowcy
z Uniwersytetu Midwestern, którzy bywalcom barów pokazywali krótki filmik ukazujący kobietę i mężczyznę pogrążonych w rozmowie
z barmanem. Następnie badacze pytali o to, jakie działania o charakterze erotycznym – postawienie drinka, przytulanie, całowanie, stosunek seksualny – badani chcieliby podjąć z bohaterami filmu. Okazało się, że duża dawka alkoholu sprawiła,
że mężczyźni i kobiety okazywali większe niż zwykle zainteresowanie o charakterze erotycznym osobami tej samej płci.

Ciekawe, czy ktoś robił już badania nad samopoczuciem partycypantów
po seksualnych przygodach zainspirowanych alkoholem.

 

Nie ma jeszcze komentarzy.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.