Na nartach czy snowboardzie jeżdżą również mali wielbiciele białego szaleństwa, którym znudziły się sanki. Jak przygotować dziecko do takiego wyjazdu? W jaką odzież, a może i dodatkowe gadżety je wyposażyć? 

shutterstock_256525987

Odpowiednia odzież

Pamiętajmy, że na stoku nie może być mu ani za zimno, ani za gorąco – przegrzanie może mieć czasem gorsze skutki niż wyziębienie. Musimy wziąć pod uwagę przede wszystkim fakt, że jazda na nartach oraz snowboardzie to aktywność fizyczna, która jak każda inna powoduje wydzielanie przez organizm człowieka dużych ilości ciepła. Z tego względu nie trzeba ubierać malucha tak grubo, jak na przykład wybierając się na spokojny spacer po parku. Warto zdecydować się z kolei na bieliznę termoaktywną oraz specjalistyczną odzież wierzchnią, skutecznie chroniącą przed wiatrem i odprowadzającą wilgoć na zewnątrz.

Kask ochronny

Wyposażenie dziecka w kask ochronny jest nie tylko moralnym, ale i prawnym obowiązkiem rodzica lub opiekuna. „Ustawa o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich” nakłada wymóg zabezpieczania głowy na osoby, które nie ukończyły jeszcze 16 roku życia. W przypadku maluchów kask jest bardzo istotny, ponieważ dzieci z reguły dopiero uczą się jazdy nartach lub snowboardzie.

shutterstock_88852057

Ochraniacze

Maluchy rozpoczynające swoją przygodę ze sportami zimowymi warto wyposażyć także w dodatkowe ochraniacze ciała. Przykładem takich produktów są tzw. „żółwie”, które skutecznie zabezpieczają delikatny kręgosłup. Jeżeli chcielibyśmy zapewnić ochronę także klatki piersiowej i ramion dziecka, to powinniśmy zdecydować się z kolei na zakup koszulki, która ma wbudowane ochraniacze właśnie w te miejsca. Jeszcze innym rodzajem zabezpieczenia jest produkt nazywany „zbroją”, który chroni żebra, plecy, kość ogonową, przedramienia, łokcie oraz barki.

Możliwość lokalizacji

W przypadku bardzo małych dzieci warto wykorzystać kamizelkę asekuracyjną z szelkami, która nie tylko pomoże w nauce jazdy, ale i zapobiegnie zagubieniu się szkraba wśród innych narciarzy. Pomocnym gadżetem może okazać się także tracker, czyli miniaturowe urządzenie, które dzięki technologii GPS daje możliwość lokalizacji osoby, która jest w nie wyposażona. Najprostszą, ale często również bardzo skuteczną metodą jest umieszczenie w widocznym miejscu kombinezonu dziecka, karteczki z danymi kontaktowymi rodziców.

shutterstock_174938534

Odpowiednia widoczność

Dziecko na stoku powinno być widoczne nie tylko dla nas, ale i dla innych narciarzy. Aby uchronić malucha przez kolizjami, warto wyposażyć go w opaski odblaskowe. Zwiększy to czujność oraz uwagę pozostałych użytkowników tras zjazdowych.

No Comments Yet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.